,
Obserwuj
Polityka

Nowy pomysł Nawrockiego to wydmuszka? Dosadny komentarz Kukiza w TOK FM

MSZ-M/tokfm.pl
2 min. czytania
12.05.2026 09:19

Dookreślenie, w jakim systemie żyjemy: w prezydenckim czy kanclerskim - to jedna z koniecznych zmian, jakie trzeba zamieścić w nowej konstytucji - mówił w TOK FM Paweł Kukiz z koła poselskiego Demokracja Bezpośrednia, który został zaproszony przez prezydenta Nawrockiego do Rady ds. konstytucji.

Paweł Kukiz
Paweł Kukiz
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wady obecnej konstytucji wskazuje Paweł Kukiz?
  • Dlaczego Paweł Kukiz popiera system semi-prezydencki?
  • Co planuje prezydent Nawrocki w kontekście nowej konstytucji?

Prezydent Karol Nawrocki 3 maja powołał radę do spraw opracowania projektu nowej ustawy zasadniczej, która miałaby powstać do 2030 roku, czyli do końca kadencji prezydenta. W składzie gremium mają znaleźć się przedstawiciele klubów i kół poselskich (po dwie osoby z każdego klubu i po jednej z każdego koła), szereg ekspertów oraz osoby, które "mają różną wrażliwość, różne poglądy, różne postrzeganie kwestii dotyczących prawa, funkcjonowania prawa, też funkcjonowania dotychczasowej konstytucji".

Jak przekonywał w TOK FM Paweł Kukiz z Koła Poselskiego Demokracja Bezpośrednia, obecna konstytucja jest zbyt niejednoznaczna. Według polityka przez to mamy do czynienia z chaosem, a efekt tego jest m.in. taki, że nie mamy ambasadora w Stanach Zjednoczonych. 

- Uważam, że w konstytucji z 1997 roku już bardzo wiele dobrych rzeczy, natomiast kilka obszarów wymaga absolutnie doprecyzowania - mówił polityk w rozmowie z Maciejem Kluczką. 

Wskazał przy tym, że sam jest zwolennikiem systemu semi-prezydenckiego. 

Zaproszenie dla Kukiza przyszło do koła poselskiego

Niezależny poseł z koła Demokracji Bezpośredniej przyznał też w TOK FM, że zaproszenie, które otrzymał do prezydenckiej rady ds. konstytucji, było "był jedną z piękniejszych wiadomości od wielu, wielu lat".

Zastrzegł jednak, że zaproszenia nie dostał osobiście, a było ono skierowane do przedstawiciela koła poselskiego.

Dopytywany wprost, czy nie obawia się, że rada nie będzie w stanie faktycznie doprowadzić do zmian w konstytucji, odpowiedział krótko: "Jakbym się obawiał, to nigdy bym nie był żonaty". 

- Oczywiście, różnie może być, może to być wydmuszka, ale może się też okazać, że skończy się pozytywnie, czyli napisaniem w końcu nowej konstytucji - podsumował Paweł Kukiz w "Poranku TOK FM". 

Źródło: TOK FM