Walka o ekstradycję Ziobry i chimeryczny Trump. Polska odpuści? To może być stawką w grze
Czy zgoda na pobyt Zbigniewa Ziobry może popsuć relacje polsko-amerykańskie? Jak mówiła w TOK FM dr Magdalena Kumelska-Koniecko, sprawa Ziobry "to będzie test". Zwróciła też uwagę na sprawę, która może spowodować, że strona polska zdecyduje się poczekać z ekstradycją Ziobry z USA.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak udzielenie przez USA schronienia Zbigniewowi Ziobrze może wpłynąć na relacje polsko-amerykańskie;
- Co jest stawką w grze o ekstradycję do Polski Ziobry, któremu prokuratura chce postawić 26 zarzutów.
Sejm w listopadzie 2025 roku wydał zgodę na zatrzymanie i aresztowanie Zbigniewa Ziobry, ale były minister sprawiedliwości w rządach PiS, skutecznie unika odpowiedzialności za nadużycia ws. Funduszu Sprawiedliwości. Najpierw znalazł schronienie w Budapeszcie, a teraz udało mu się dostać do Stanów Zjednoczonych.
- To może być test dla polsko-amerykańskich relacji, szczególnie kiedy strona polska zwróci się do Amerykanów o ekstradycję pana ministra - oceniła w TOK FM dr Magdalena Kumelska-Koniecko z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Jak dodała rozmówczyni Adama Ozgi, jeśli sąd federalny, a potem amerykańska administracja sprzeciwia się ekstradycji Ziobry, to może to "oznaczać ochłodzenie na linii USA, administracja Donalda Trumpa i rząd Donalda Tuska. Ale inaczej to może wyglądać na linii Pałac Prezydencki - Biały Dom - podkreśliła, przypominając o dobrych relacjach, jakie Karol Nawrocki ma z Donaldem Trumpem.
Jaka jest stawka zabiegów wokół ściągnięcia Ziobry do Polski i postawienie go przed wymiarem sprawiedliwości? - Na szali mamy jakiś rodzaj gwarancji bezpieczeństwa - przy dość podłym charakterze Donalda Trumpa, a z drugiej strony prawdopodobnie toczą się teraz zakulisowe rozmowy, żeby żołnierze, których prezydent USA chce wycofywać z Niemiec, trafili nad Wisłę - przypommniał dziennikarz TOK FM.
- Mamy więc dwa pola do dyskusji. I żeby nie nadwyrężać chimerycznego prezydenta, jakim jest Donald Trump, być może kwestia ekstradycji będzie odłożona na później. Aby najpierw dopiąć kwestie związane z żywotnymi interesami RP, czyli przesunięciem żołnierzy amerykańskich z Niemiec do Polski - oceniła eksperta. I od razu zwróciła uwagę na to, że deklaracja Trumpa ws. ewentualnego zwiększenia liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce padła "bodaj tylko raz".
- Trump do tej pory wypowiada się dość pozytywnie na temat relacji polsko-amerykańskich, prezydenta Nawrockiego nazywa swoim przyjacielem. Ale sytuacja wydaje się dość trudna, żeby nie powiedzieć wysoce skomplikowana i od zręczności polskiej dyplomacji, będzie zależał jej pozytywny finał. Chociaż pamiętajmy, że miłość Donalda Trumpa jest chwiejna, niestabilna - podsumowała ekspertka z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Źródło: TOK FM