To oni boleśnie odczują skutki weta Nawrockiego. "Trzeba będzie szukać innych źródeł"
Weto prezydenta w sprawie SAFE oznacza opóźnienie modernizacji służb mundurowych. Chodzi ponad 7 mld zł potencjalnego wsparcia dla policji, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa. - Mieliśmy przygotowanych ponad 40 projektów - mówił TOK FM wiceminister spraw wewnętrznych Wiesław Szczepański.
- Min. Marcin Kierwiński przedstawi w Sejmie informację ws. możliwości objęcia służb mundurowych wsparciem z unijnego programu SAFE po prezydenckim wecie;
- Wiceszef MSWiA wskazywał w TOK FM, że brak środków z SAFE może opóźnić modernizację służb mundurowych, podległych resortowi;
- Jak wyliczał, planowane były zakupy nowoczesnego sprzętu dla policji i Straży Granicznej.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński we wtorek w Sejmie ma poinformować o tym, czy jest coś do uratowania dla służb mundurowych po prezydenckim wecie ws. programu SAFE. Ustawa zawetowana przez Karola Nawrockiego zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z 43,7 mld euro. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych. Wsparcie to miało dotyczyć nie tylko wojska, ale także - między innymi - policji i Straży Granicznej.
Po decyzji Karola Nawrockiego rząd przyjął uchwałę w sprawie programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dotyczącej SAFE. Zapisano w niej, że spłata pożyczki będzie odbywać się ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.
Służby podległe MSWiA miały dostać ponad 7 mld zł
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański przyznawał w "Poranku TOK FM", że sytuacja służb jest trudniejsza niż w przypadku wojska. Jak tłumaczył, MON dysponuje własnym funduszem wsparcia i - na podstawie ustawy o obronie ojczyzny - może zaciągać zobowiązania finansowe. - W przypadku MSWiA mamy co prawda kilka funduszy, ale są one rozdrobnione, funkcjonują w każdym województwie i nie mają możliwości zaciągania zobowiązań - mówił w rozmowie z Maciejem Kluczką. Jak dodał, to raczej środki, do których dokładają się samorządy, na przykład na zakup radiowozów czy sprzętu dla straży.
Szczepański nie ukrywał, że w tej sytuacji prawdopodobnie "trzeba będzie szukać innych źródeł finansowania". Zastrzegł, że zagrożone może być 7,1 mld zł dla trzech formacji. Resort przygotował łącznie 42 projekty, w tym ponad 20 dla SOP.
- Policja miała skorzystać z tych środków na poziomie 3,3 mld zł - przekazał wiceminister. Chodziło między innymi o zakup broni - zarówno krótkiej, jak i maszynowej - oraz amunicji, a także transporterów opancerzonych do przewozu materiałów pirotechnicznych.
"Pilnie potrzebujemy"
Wiceminister zwrócił uwagę, że brak środków z SAFE "spowoduje opóźnienie modernizacji służb". Przypominał, że przy pracach nad programem modernizacji na lata 2026-2029 formacje zgłaszały potrzeby przekraczające 20 mld zł. Sam program opiewa jednak na 13 mld zł, z czego dwa miliardy przeznaczono na uposażenia. - Około 10 mld zł wciąż pilnie potrzebujemy, żeby doposażyć policję - mówił. Przekonywał, że ponad trzy miliardy z SAFE to tylko część potrzeb, ale taka, która pozwoliłaby przyspieszyć wzmacnianie bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego.
Szczepański wskazywał też na konkretne inwestycje planowane przez Straż Graniczną. To m.in. systemy wykrywania i neutralizacji dronów, rozwiązania radarowe czy sprzęt do ich zwalczania, szczególnie na granicy z Białorusią. W grę wchodził także zakup broni oraz statków powietrznych i jednostek pływających do ochrony polskiego wybrzeża.
Źródło: TOK FM