Na tym polu Kaczyński przegrywa koncertowo. "To jest rodzaj beki i to się sprzedaje"
- Nie chodzi o to, że wyborcy PiS obrazili się na prezesa, oni po prostu nie chcą go słuchać, bo wolą Brauna albo Mentzena z Bosakiem - mówił w TOK FM przewodniczący Europejskiego Kolektywu "Res Futura" Michał Fedorowicz.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak w mediach społecznościowych jest odbierany Jarosław Kaczyński?
- Kto zabiera wyborców PiS w mediach społecznościowych?
- Prawo i Sprawiedliwość nie ważne, jaką ofensywę rozpocznie, co będzie próbował robić, nie jest w stanie dotrzeć do wyborców, których zabrał im przez media społecznościowe Grzegorz Braun - stwierdził w "Wywiadzie Politycznym" Michał Fedorowicz, przewodniczący Europejskiego Kolektywu "Res Futura".
- Wyborcy w mediach społecznościowych piszą: Prawo i Sprawiedliwość "tak", natomiast prezes (Jarosław - przyp. red.) Kaczyński "nie" - dodał Fedorowicz.
Podkreślił, że wyborcy "chcą słuchać języka, którego prezes im nie daje". - Nie chodzi o to, że oni się obrazili na Kaczyńskiego, po prostu nie chcą go słuchać - dodał.
Prowadząca rozmowę Karolina Lewicka pytała, czy nie chcą słuchać ze względu na "formę, czy treść"?
- Chodzi o treść i formę, ponieważ albo wolą przebojowego Brauna, który opowiada im wszystkie niestworzone rzeczy, a to się sprzedaje w mediach społecznościowych, bo jest to rodzaj beki, albo wolą Mentzena z Bosakiem, którzy budują wizję państwa dla czterdziestolatków - mówił Fedorowicz.
Gość TOK FM dodał, że "prezes Kaczyński mówi tak naprawdę tylko do swoich".
- Jeżeli sobie przeanalizujemy całą komunikację PiS w listopadzie, to jest to komunikacja o PiS-ie i dla PiS-u i tak naprawdę są to opowieści, które mają pokazywać takie historie wojów, którzy kiedyś rządzili - skwitował Fedorowicz.
Źródło: TOK FM, Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl