Petru nie gryzie się w język. "To jest straszne oszustwo ze strony prezydenta"
- To jest straszne oszustwo ze strony prezydenta, w którym uczestnicy prezes Narodowego Banku Polskiego - tak o "polskim SAFE 0 procent", która ma być alternatywą dla unijnego programu dozbrajania mówił w TOK FM poseł Centrum Ryszard Petru. Do Sejmu wpłynął prezydencki projekt ustawy w tej sprawie.
- W Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie dotyczące propozycji "polskiego SAFE 0 procent" z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego, prezesa NBP Adama Glapińskiego oraz premiera Donalda Tuska;
- Szef rządu skrytykował prezydencki projekt ustawy twierdząc, że "nie ma w nim pieniędzy" i wprowadza on niepotrzebną biurokrację;
- "Albo to będą sztuczki księgowe, albo kreatywna księgowość, albo mydlenie Polakom oczu hasłem, że sztabki złota zamienią się na gotówkę" - komentował w TOK FM poseł Ryszard Petru.
We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie w sprawie propozycji "polskiego SAFE 0 procent", która ma być alternatywą dla unijnego programu SAFE. W rozmowach wzięli udział prezydent Karol Nawrocki, prezes NBP Adam Glapiński oraz premier Donald Tusk wraz z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem finansów Andrzejem Domańskim.
Na briefingu prasowym po spotkaniu szef rządu ocenił, że propozycja prezesa NBP to "w największym skrócie jest SAFE zero złotych". - W tej chwili nie mamy żadnych pieniędzy. W tym projekcie ustawy nie ma pieniędzy, jest nowe ciało, rada, nowa biurokracja, dziesiątki niepotrzebnych przepisów - stwierdził.
We wtorek wieczorem na stronie Sejmu ukazał się prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych realizujący "polski SAFE 0 proc.” Według szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego zaproponowane rozwiązanie ma pozwolić na wygenerowanie około 200 mld zł na armię w ciągu 4-5 lat bez uszczuplania rezerw Narodowego Banku Polskiego. Szef NBP przekazał ponadto, że w środę przedstawi szczegóły w tej sprawie.
"Straszne oszustwo ze strony prezydenta"
Jak komentował w "Wywiadzie Politycznym" Ryszard Petru z klubu Centrum, prezydencki projekt pokazuje "jak dystrybuować pieniądze i jak je wyjąć z budżetu NBP, ale nie mówi o tym, skąd je wziąć". - Z tego, co słyszałem, to teraz Narodowy Bank Polski będzie tak zarządzał, że nie będzie miał straty. (...) Jeżeli tak, to pytanie, czy celowo działał na rzecz strat, czy był tak nieudolny - powiedział. - Jeżeli ktoś państwu obiecuje, że będą zyski po latach strat i nie przedstawia jak to ma się wydarzyć, to wprowadza państwa w błąd - dodał.
Jak przekonywał w rozmowie z Karoliną Lewicką, "fakt, że nie przedstawili źródeł finansowania w projekcie ustawy świadczy o tym, że wiedzą doskonale, że tych pieniędzy nie ma". - Albo to będą sztuczki księgowe, albo kreatywna księgowość, albo mydlenie Polakom oczu hasłem, że sztabki złota zamienią się na gotówkę - stwierdził.
Według niego "prezes NBP dał alibi prezydentowi do potencjalnego weta, a prezydent nie myśląc o bezpieczeństwie Polski chce zawetować ustawę". - To działanie polityczne na rzecz antyeuropejskich zwolenników pana Brauna i części Konfederacji. To próba odwojowania tego elektoratu niestety kosztem bezpieczeństwa Polski - dodał.
- Nie nabierajmy się na jakikolwiek zerowy SAFE. To jest skrajna ściema. To jest śmieszne i żenujące - mówił poseł Centrum. - To jest straszne oszustwo ze strony prezydenta, w którym uczestnicy prezes NBP - ocenił.
Według niego projekt należy wyrzucić "do niszczarki, do kosza".
Tusk o planie B "ze stratą"
W sprawie ustawy wdrażającej unijny program SAFE Karol Nawrocki ma czas na decyzję do 20 marca.
Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu. Polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. Kontrakty finansowane z programu SAFE mają być zrealizowane do 2023 r.
- Jeśli pojawi się weto, to na pewno tego samego dnia będziemy mogli realizować plan B, czyli uchwałę Rady Ministrów, ale ze stratą dla na przykład Straży Granicznej. Na tym polega problem. (...) Jeżeli będzie weto, to na wojsko znajdziemy pieniądze, ale nie będzie pieniędzy przez to weto na ochronę granicy wschodniej, wsparcie Straży Granicznej, Policji w jej zadaniach na rzecz bezpieczeństwa obywateli, na cyberbezpieczeństwo - wyjaśnił.
Źródło: TOK FM, PAP