PiS staje w obronie kobiet? "Ubierają się w ornat i próbują ogonem na mszę dzwonić"
- Stają dziś na straży kobiet, a jeszcze kilkanaście miesięcy temu zaostrzali prawo antyaborcyjne, likwidowali in vitro, ograniczali dostęp do antykoncepcji i badań prenatalnych - mówił w TOK FM poseł KO Adrian Witczak, odnosząc się do krytyki posłów PiS wobec zmian w opiece okołoporodowej.
- Nowe przepisy Ministerstwa Zdrowia wprowadzą od 31 stycznia możliwość przyjmowania nagłych porodów w szpitalach bez oddziałów położniczych, w tzw. pokojach narodzin;
- Poseł KO Adrian Witczak uspokajał w TOK FM, że opieka okołoporodowa jest zapewniona mimo opóźnienia w obiegu dokumentów;
- Polityk odniósł się też do krytyki zmian ze strony PiS.
31 stycznia mają wejść w życie nowe przepisy Ministerstwa Zdrowia umożliwiające przyjmowanie porodów w szpitalach, gdzie zlikwidowano oddziały położnicze. W styczniu w całej Polsce zamknięto ich 18. Chodzi o tzw. pokoje narodzin - interwencyjne punkty położnicze, przeznaczone wyłącznie do nagłych, incydentalnych porodów fizjologicznych, gdy kobieta nie zdąży dojechać do pełnowymiarowej porodówki oddalonej o co najmniej 25 kilometrów. Program ma też zapewnić kobietom bezpieczny transport na najbliższą porodówkę z miejsc, gdzie oddziału położniczego nie ma.
Warunkiem uruchomienia takich miejsc jest jednak zarządzenie prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Maciej Kluczka w "Wywiadzie Politycznym" zwracał uwagę, że choć system powinien zacząć obowiązywać od soboty, to wciąż nie pojawił się odpowiedni dokument. Jak zapewnił w TOK FM poseł KO Adrian Witczak, "te prace są na ukończeniu". - W piątek takie było stanowisko NFZ - przekazał członek sejmowej komisji zdrowia.
"To absolutnie kłamstwo"
- Ne ma żadnych powodów do niepokoju. Opieka okołoporodowa jest zapewniona - przekonywał Witczak. Jak podkreślał, nowe rozwiązanie zostało przygotowane przez resort tak, "aby kobiety mogły czuć się bezpiecznie".
Według zapowiedzi w placówkach wyposażonych w tzw. pokój narodzin ma działać całodobowy dyżur położnej, a także poradnia ginekologiczna czynna w godzinach od 8 do 18.
Poseł odniósł się także do krytyki polityków Prawa i Sprawiedliwości wobec zmian w systemie opieki okołoporodowej. - Próbują budować narrację, że kobiety będą mogły rodzić tylko w określonych godzinach. To absolutne kłamstwo - stwierdził Adrian Witczak. - Tam, gdzie nie ma oddziału ginekologiczno-położniczego, pojawią się miejsca narodzin z całodobowym dyżurem położnej - zaznaczył.
- Dziwię się, że politycy PiS tak próbują manipulować przekazem. Ta narracja jest po prostu kłamliwa. Stają dziś na straży kobiet, a jeszcze kilkanaście miesięcy temu zaostrzali prawo antyaborcyjne, likwidowali in vitro, ograniczali dostęp do antykoncepcji i badań prenatalnych. Dziś ubierają się w ornat i próbują ogonem na mszę dzwonić - podsumował gość "Wywiadu Politycznego".
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia. Sprawdź, co wiesz!
Źródło: TOK FM, Fot. Wojciech Olkusnik/East News