System San i pytania o brak przetargu. "Kwestia pilnej potrzeby związanej z obronnością"
Wokół programu antydronowego San dla polskiego wojska pojawiły się pytania o tryb wyboru firm realizujących kontrakt. Część polskich producentów zwracała uwagę na brak przetargu. - To pewnie kwestia pilnej potrzeby związanej z obronnością - mówił w TOK FM poseł PSL Andrzej Grzyb.
- Agencja Uzbrojenia podpisała umowę systemu antydronowego San dla Wojska Polskiego;
- Koszt inwestycji to 15 miliardów złotych, a budowa ma potrwać dwa lata;
- Decyzja o bezprzetargowym wyborze firm wynikała zapewne z pilnej potrzeby obronności i dążenia do kompatybilności systemu - mówił w TOK FM poseł PSL Andrzej Grzyb.
W piątek Agencja Uzbrojenia i specjalnie powołane konsorcjum w składzie PGZ, APS i norweski Kongsberg podpisały umowę na dostawę dla Wojska Polskiego 18 baterii systemu antydronowego San. To kolejny element wielowarstwowego systemu obrony powietrznej na wschodniej granicy. Według nieoficjalnych informacji koszt inwestycji to około 15 miliardów złotych.
- To są armaty, karabiny maszynowe. To systemy, które mają zakłócać działanie różnych urządzeń pokładowych, czy to nawigacji, czy łączności, pomiędzy dronem a operatorem. Są przewidziane także małe drony do zwalczania zagrożeń z powietrza - mówił w TOK FM redaktor naczelny tygodnika "Nowa Technika Wojskowa" Mariusz Cielma. W skład systemu ma wejść łącznie 700 pojazdów, w tym około 400 ciężarówek Jelcza oraz 300 Legwanów.
Za budowę tego systemu przeciwlotniczego odpowiedzialna będzie Polska Grupa Zbrojeniowa we współpracy z firmą APS i norweskim Kongsbergiem.
O to, jaki był klucz w doborze firm, które będą budować tarczę ochronną, był pytany w "Wywiadzie Politycznym" przewodniczący Komisji Obrony Narodowej, poseł PSL Andrzej Grzyb. Maciej Kluczka zwracał uwagę na pojawiające się w debacie publicznej głosy części polskich firm i ekspertów z branży dronowej, którzy pytali, dlaczego przy realizacji programu nie przeprowadzono przetargu oraz w jakim stopniu wykorzystane zostaną krajowe technologie.
- To pewnie z jednej strony kwestia pilnej potrzeby związanej z obronnością, a z drugiej strony skomponowanie w taki sposób tego systemu, który jest ze sobą kompatybilny. Myślę, że to mogłoby być u źródeł decyzji, że w takim trybie ta umowa została podpisana - powiedział gość Macieja Kluczki.
Budowa systemu ma potrwać dwa lata.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia. Sprawdź, co wiesz!
Źródło: TOK FM, PAP