Trzęsienie ziemi u państwowego giganta. Mocny komentarz ministra
Według informacji Totalizatora Sportowego rada nadzorcza spółki równocześnie z odwołaniem Krzemienia podjęła uchwałę o wszczęciu postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko prezesa zarządu. Do czasu rozstrzygnięcia postępowania kwalifikacyjnego, rada powierzyła pełnienie obowiązków prezesa Mariuszowi Błaszkiewiczowi, członkowi zarządu do spraw finansów i inwestycji.
Spółka poinformowała także, że rada nadzorcza zaleciła zarządowi Totalizatora Sportowego przeprowadzenie konkursów na stanowiska dyrektorów i zastępców dyrektorów oddziałów.
Jak powiedział dziennikarzom szef MAP, rada nadzorcza Totalizatora Sportowego umotywowała decyzję o odwołaniu Krzemienia 'niedochowaniem najwyższych standardów', z czym on sam się zgadza. - Jakkolwiek w ocenie rady nadzorczej nie zostało złamane prawo ani wewnętrzne regulacje, to nie dochowano najwyższych standardów. Z czym ja osobiście się zgadzam, ponieważ nie było otwartych postępowań na stanowiska dyrektorów regionalnych Totalizatora - oświadczył Jaworowski.
Desant polityków i działaczy na Totalizator
W poniedziałek 30 września Onet podał, że beneficjentami zmian w Totalizatorze Sportowym zostali lokalni działacze PO, PSL i Lewicy i bliscy współpracownicy czołowych parlamentarzystów koalicji rządzącej. 'Spółka przeprowadziła w ostatnich miesiącach kadrową rewolucję, wyrzucając wszystkich regionalnych dyrektorów, a w ich miejsce powołując osoby z jasnymi politycznymi powiązaniami' - napisał portal.
Dzień później Ministerstwo Aktywów Państwowych poinformowało, że analizuje, czy doniesienia medialne dot. Totalizatora Sportowego odpowiadają stanowi faktycznemu. Resort zwrócił się do rady nadzorczej o informację w tej sprawie.
Po publikacji Onetu Totalizator Sportowy w oświadczeniu z 30 września 'kategorycznie zaprzeczył' doniesieniom portalu i zapewnił, że 'wszystkie osoby, które w ostatnich miesiącach objęły stanowiska dyrektorskie w Totalizatorze Sportowym, spełniają wymagania formalne konieczne do pełnienia funkcji managerskich i posiadają niezbędne w tym zakresie kompetencje', a proces rekrutacji na każdym szczeblu jest transparentny i oparty wyłącznie na ocenie merytorycznej kandydata. Spółka podkreśliła, że decyzje kadrowe były podejmowane m.in. na podstawie wyników audytów przeprowadzonych w spółce. 'W opinii Totalizatora Sportowego materiał redakcyjny skierowany przeciwko nowej kadrze managerskiej jest nieuzasadniony w świetle nieprawidłowości, jakie miały miejsce w spółce w poprzednich latach, również na szczeblu oddziałowym. Dochodziło do takich sytuacji, jak angażowanie szeregowych pracowników w kampanie wyborcze, a także do nagannych praktyk finansowych czy zatrudnienia na fikcyjnym stanowisku. W obliczu takich uchybień zarzut rzekomych powiązań politycznych wystosowany przez redakcję onet.pl jest bezpodstawny' - napisano.
Totalizator Sportowy to spółka w pełni należąca do Skarbu Państwa. Planuje w tym roku zwiększyć wpłaty do budżetu państwa do ponad 4,5 mld zł, z rekordowych niemal 4 mld zł zanotowanych w roku ubiegłym. Na koniec ubiegłego roku sieć punktów sprzedaży jednostki dominującej wyniosła ponad 26,4 tys. lokalizacji, w tym ponad 1,7 tys. salonów gier na automatach. Prowadzi także jedyne legalne kasyno internetowe w Polsce – Total Casino.
Posłuchaj podcastu!