,
Obserwuj
Polityka

Nie zostawili suchej nitki na przemówieniu Nawrockiego. "Brzmi jak przynudnawy support"

2 min. czytania
24.11.2024 18:22
Karol Nawrocki został w niedzielę ogłoszony kandydatem PiS na prezydenta. Jego pierwsze wystąpienie w tej roli nie zebrało dobrych recenzji u komentatorów. "Na mównicy sztywniutko, przemówienie nieporywające, żarty takie, że mało kto łapie. Do Dudy z 2015 r. jeszcze dużo brakuje" - napisał Patryk Słowik z WP.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Nie partyjnego a obywatelskiego kandydata na prezydenta przedstawiło w niedzielę Prawo i Sprawiedliwość. Zgodnie z wcześniejszymi spekulacjami został nim szef IPN Karol Nawrocki.

W sieci zawrzało. Nie wszyscy uważają, że to dobra decyzja prezesa PiS.

"No sorry, ale prezes Nawrocki brzmi jak przynudnawy support dla właściwego kandydata, który dopiero za chwilę wyjdzie i wygłosi właściwą inaugurującą kampanię przemowę" - napisał redaktor naczelny oko.press Michał Danielewski.

Pierwsze przemówienie Nawrockiego. Od razu wbił szpilkę Rafałowi Trzaskowskiemu

"Jak ulał pasuje do scenariusza ze zmianą kandydata w 2025 r." - skomentował zaś prezes IBRiS-u Marcin Duma.

Wystąpienie Nawrockiego. "Mariusz Błaszczak przy nim to Obama"

Wojciech Szacki odniósł się zaś do przemówienia czytanego przez Nawrockiego z kartki. "Na plus: jako tako umie czytać" - napisał.

Analityk Polityki Insight pokazał także screeny wiadomości od polityków PiS z wymownym komentarzem: "Wszystkich posłów PiS nie porwał".

W wiadomościach czytamy m.in., że "Mariusz Błaszczak przy nim to Obama".

"Dziennikarze, którzy lekceważą Nawrockiego, popełniają duży błąd. To inteligentny facet. Ale ogrom pracy przed kandydatem. Na mównicy sztywniutko, przemówienie nieporywające, żarty takie, że mało kto łapie. Do Andrzeja Dudy z 2015 r. jeszcze dużo brakuje" - napisał zaś Patryk Słowik z WP.