,
Obserwuj
Polityka

Lewica zdecydowała? Kulisy przedwyborczej rozgrywki

3 min. czytania
05.12.2024 15:47
- Z naszych informacji wynika, że w Lewicy zapadła decyzja dotycząca kandydatki na prezydenta w przyszłorocznych wyborach. Tą kandydatką będzie Magdalena Biejat - ujawnił w podcaście Polityki Insight "Nasłuch" Michał Piedziuk. Rzecznik partii Łukasz Michnik zdementował zaś tę informację.
|
|
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Nowa Lewica jest ostatnią z większych formacji, która nie wskazała jeszcze swojego kandydata na prezydenta. Współprzewodniczący partii Włodzimierz Czarzasty przekazał niedawno w TOK FM, że prawdopodobnie ogłoszenie kandydata nastąpi 15 grudnia.

Nieoficjalnie: Magdalena Biejat kandydatką Lewicy na prezydenta

Jak dowiedziała się Polityka Insight, wiadomo już czyje nazwisko zostało wybrane. - Z naszych informacji wynika, że w Lewicy w końcu zapadła decyzja dotycząca kandydatki na prezydenta w przyszłorocznych wyborach. Tą kandydatką będzie Magdalena Biejat - ujawnił w podcaście "Nasłuch" Michał Piedziuk, analityk Polityki Insight.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Jak mówił, Lewica zleciła badania szans kandydatów, w których uwzględniono cztery nazwiska. Oprócz Biejat byli to: Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Katarzyna Kotula oraz Krzysztof Kukucki. I to właśnie ministra ds. rodziny i polityki społecznej była pierwszym wyborem Lewicy. Ale Dziemianowicz-Bąk miała odmówić ze względu na to, że chce skupić się na swojej pracy w resorcie.

- I kolejnym wyborem była właśnie Magdalena Biejat. Ona wypadła w tych badaniach porównywalnie dobrze. Ale z kolei zagwozdki Magdaleny Biejat były rodzinne, prywatne. To byłaby jej trzecia kampania w krótkim czasie. Startowała w wyborach do Senatu, potem mierzyła się z Rafałem Trzaskowskim w Warszawie w wyborach samorządowych na prezydenta miasta. To duży wysiłek - relacjonował Piedziuk. Ale ostatecznie Biejat miała poinformować partię, że jest w stanie wystartować w tych wyborach.

Podział w Razem. 'To otwiera drogę, a wręcz autostradę dla Magdaleny Biejat'

W ostatnich dniach coraz częściej w mediach pojawiało się także nazwisko prezydenta Włocławka Krzysztofa Kokuckiego. Według Andrzeja Bobińskiego, dyrektora zarządzającego Polityki Insight chodziło o to, aby - w razie odmowy Magdaleny Biejat - nie zostać z niczym. - Wówczas można powiedzieć, że najlepszym wyborem jest Kukucki, a nie że nikt nie chciał, więc musieliśmy postawić na Kukuckiego - ocenił prowadzący podcast.

Czy Biejat to dobry wybór dla Lewicy?

Jak zauważyli eksperci, Biejat (szczególnie w kontraście do Dziemianowicz-Bąk) jest dużo mniej ostra i ma w sobie więcej opiekuńczości, ciepła. - To może zaprocentować w tej kampanii - wskazał Piedziuk.

W jego ocenie więc Biejat jest na dzień dzisiejszy najlepszym wyborem dla Lewicy. - Przede wszystkim Lewica nie od dziś mówi, że jej kandydatką powinna być kobieta. Wystawianie w tym momencie Krzysztofa Kokuckiego byłoby bardzo niezrozumiałe i trudno byłoby tę zmianę strategii ograć medialnie - wskazał.

Analityk dodał jednak, że Biejat na ten moment jest mniej rozpoznawalna niż Dziemianowicz-Bąk, trudno jej też pochwalić się jakimiś sukcesami w roli wicemarszałkini Senatu. - Natomiast Biejat rywalizowała z Rafałem Trzaskowskim, ma doświadczenie w kampanii prezydenckiej, w której jednak uwaga mediów jest skupiona bardzo mocno na osobie, a nie partii. I przede wszystkim jest byłą polityczką partii Razem. I tutaj na jej korzyść działa to, że jest w stanie ewentualnie wyborców Razem do siebie przekonać, jeśli Razem nie wystawi swojego kandydata w tych wyborach - mówił Piedziuk.

'Absolutnie skandaliczne'. Biejat ostro o słowach prezydenta Jaśkowiaka w TOK FM

Zdaniem Bobińskiego Biejat nie będzie jednak miała łatwego zadania. - Z jednej strony będzie musiała walczyć o wyborców Lewicy, którzy mogą zagłosować na Rafała Trzaskowskiego. A z drugiej strony będzie prawdopodobnie musiała bronić się przed Adrianem Zandbergiem. A do tego jeszcze dochodzi Paulina Matysiak, która poważnie myśli o tym starcie. I w tym momencie Magdalena Biejat musi trochę bronić stanu posiadania - analizował.

- Wydaje mi się, że Biejat najlepiej pasuje do tego obrazka, bo jest w stanie rywalizować i z Trzaskowskim i z Matysiak. A także jest polityczką, która jest w stanie pójść do Krzysztofa Stanowskiego. Więc z jednej strony potrafi być ciepła i przyjazna, a z drugiej strony jest w stanie pójść do Kanału Zero i tam walczyć o te racje lewicowe - podsumował Bobiński.

Doniesienia Polityki Insight na platformie X zdementował rzecznik prasowy Nowej Lewicy Łukasz Michnik.

"Dementuję. Decyzja o kandydacie Lewicy na prezydenta jeszcze nie zapadła. W grze cały czas jest kilka nazwisk. Ostatecznie wyboru dokona Rada Krajowa partii, która odbędzie się 15 grudnia" - napisał.