Stanowcze słowa RPO w TOK FM. "Ta ustawa jest niezgodna z konstytucją"
- Prof. Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich, skrytykował tzw. ustawę azylową, wskazując, że jest ona niezgodna z konstytucją;
- Według niego jej podstawową wadą jest upoważnienie rządu do wprowadzenia quasi stanu nadzwyczajnego, rozporządzeniem, którego nikt nie może zweryfikować;
- Podkreślił, że konstytucja przewiduje rozwiązania na sytuacje wyjątkowe.
Ustawa azylowa została przyjęta przez Sejm i Senat. Dokument czeka na podpis prezydenta. Szereg organizacji apeluje do Andrzeja Dudy, by ustawy nie podpisywał - o czym pisaliśmy na naszym portalu.
Przypomnijmy: chodzi rozwiązanie, które daje władzy możliwość ograniczania prawa do azylu na określonym terytorium i w określonym czasie. Nowelizacja zakłada możliwość wprowadzenia czasowego, terytorialnego ograniczenia prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej. Decyzje podejmie Rada Ministrów w formie rozporządzenia. Jednorazowo okres obowiązywania ograniczenia nie będzie mógł przekroczyć 60 dni.
Mocne słowa RPO. 'Ustawa niezgodna z konstytucją'
- To jest ustawa, która - i mówię to z pełnym przekonaniem - jest niezgodna z konstytucją i międzynarodowymi standardami, które wiążą Polskę - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" prof. Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich.
Prowadząca audycję Dominika Wielowieyska zwróciła uwagę, że rząd tłumaczy, iż za wschodnią granicą jest wojna i nie można pozwolić sobie na destabilizację. - Konstytucja przewiduje konkretne rozwiązania na sytuacje wyjątkowe i dopuszcza zawieszenie niektórych wolności i praw człowieka, (...) ale należy wprowadzić stan wyjątkowy lub wojenny - tłumaczył gość TOK FM.
'Utknęły na wysokościach' i już się nie zobaczą. 'Popłakałyśmy się'
Dlatego w jego ocenie rządzący - tą ustawą - chcą doprowadzić do wprowadzenia quasi stanu nadzwyczajnego. Jego zdaniem mamy podobną sytuację do tej, którą mieliśmy w pandemii. - Bo mamy do czynienia z podobną konstrukcją prawną. Mamy rozporządzenie, które będzie skutkowało zawieszeniem prawa do ubiegania się o status uchodźcy. To rozporządzenie nie będzie weryfikowane przez nikogo: ani Trybunał Konstytucyjny, ani sądy nie mają kompetencji do kontroli legalności tego typu rozporządzenia, a więc będzie to w istocie nieweryfikowalna i arbitralna decyzja Rady Ministrów - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" prof. Marcin Wiącek.