Tym razem Hołownia w debacie nie błysnął. "Po drodze przydarzył się Watykan"
- Michał Federowicz z Europejskiego Kolektywu Analitycznego 'Res Futura' ocenił, że zachowanie Szymona Hołowni podczas pogrzebu papieża Franciszka ośmieszyło go;
- Wskazał, że w debacie kandydatów na prezydenta w redakcji 'Super Expressu' Hołownia wypadł słabo;
- Federowicz uważa, że Mentzen wygrał bezpośrednie starcie z Marszałkiem Sejmu.
Michał Federowicz, przewodniczący Europejskiego Kolektywu Analitycznego 'Res Futura', w 'Wywiadzie polityczny' w Radiu TOK FM, ocenił, że zachowanie marszałka Sejmu Szymona Hołowni podczas pogrzebu Franciszka 'bardzo zmieniło jego wizerunek'. Na Szymona Hołownię spadła fala krytyki po tym, gdy internet obiegło jego zdjęcie z telefonem w dłoni podczas ceremonii pogrzebowej. Według Federowicza takie zachowanie jest 'ośmieszające' dla Hołowni.
- Kandydat niepoważny - powiedziała prowadząca rozmowę Karolina Lewicka.
Federowicz wskazał, że faktycznie przy wcześniejszych debatach to Hołownia wypadał najlepiej. Jednak 'po drodze zdarzył się właśnie Watykan'. - Tak, generalnie rzecz biorąc beczka, po prostu beczka śmiechu - zgodził się Federowicz. I wskazał, że to była jedna z przyczyn słabego występu Szymona Hołowni w poniedziałkowej debacie kandydatów na prezydenta w redakcji 'Super Expressu'.
Drugą, według Federowicza, było to, że Hołowni zaszkodziła formuła debaty. Kandydaci zadawali pytania sobie nawzajem. - Jeżeli mamy sytuację face to face, to okazuje się, że inaczej musimy zarządzać wizerunkiem i emocjami - podkreślił.
Posłuchaj podcastu!
Mentzen wygrał z Hołownią?
Według Federowicza 'nie zadziałała także interakcja Hołowni z Mentzenem'. Jak mówił szef kolektywu analitycznego 'Res Futura', do tej pory to, Marszałek Sejmu był bardziej ofensywny w stosunku do Mentzena. Natomiast w trakcie debaty, to kandydat Konfederacji podszedł do Hołowni i zrobił sobie z nim zdjęcie. - Tak naprawdę, z tego starcia Mentzen wyszedł zwycięsko - podkreślił.