Mentzen już wie, kogo poprze w drugiej turze? "Nieoficjalne rozmowy zaczynają się toczyć"
- W sondażach prezydenckich największe poparcie notują jak na razie Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki;
- Tylko w kwietniu aż 4 procent poparcia stracił Sławomir Mentzen;
- Nie dla wszystkich kandydatów dobrą wiadomością są nadchodzące debaty telewizyjne - uważa Michał Piedziuk.
Michał Piedziuk, analityki "Polityki Insight", ocenił, że aktywność kandydata Konfederacji na prezydenta, który zapowiedział, że odwiedzi wszystkie powiaty w Polsce, nie przekłada się na wyniki sondażowe. - Sławomir Mentzen zaczął tracić od słynnego wywiadu u Krzysztofa Stanowskiego, gdy wypowiedział słowa o aborcji, ciąży z gwałtu oraz o płatnych studiach, które bardzo mocno zarezonowały w społeczeństwie - przypomniał Piedziuk. Dodał, że z wyliczeń "Polityki Insight" wynika, iż Mentzen w kwietniu stracił 4 punkty procentowe.
Jednocześnie gość "Wywiadu Politycznego" przyznał, że Mentzen "ma z czego spadać". - Dobił do tego sufitu, czyli 20 procent. Teraz jest 15 procent. To jest cały czas niezły wynik, ale wydaje mi się, że poparcie dla kandydata Konfederacji jeszcze będzie spadać - wskazał.
Będzie mijanka Hołowni z Mentzem?
Na wyprzedzenie w sondażach kandydata Konfederacji liczy Szymon Hołownia. Gość Macieja Kluczki sceptycznie ocenił szanse Marszałka Sejmu w tej rywalizacji. - Nie wiem, czy Hołownia ma jeszcze czas, żeby doprowadzić do mijanki, bo tak jak Mentzen zaczął kampanie bardzo wcześnie, tak Hołownia zaczął bardzo późno - powiedział Piedziuk.
Wskazał, że mimo iż Hołownia lepiej wypada w debatach niż Mentzen, to "nie doprowadzi to do mijanki". - Hołownia skończy bliżej Mentzena, niż nam się wydawało jeszcze kilka tygodni temu. Chociaż mijanka to może trochę za dużo - dodał. Zgodził się, że 10-procentowe poparcie to "realny scenariusz" dla Hołowni.
Posłuchaj podcastu!
Kogo poprze Mentzen w drugiej turze
Brak szans Mentzena na udział w drugiej turze wyborów przywołuje pytanie o to, kogo ewentualnie poprze polityk Konfederacji. Według Piedziuk, o końca pierwszej tury wyborów prezydenckich nie będzie ataków między Nawrockim a Mentzem. - Z tego, co wiem, po rozmowach ze sztabowcami z Konfederacji, nie będzie złej krwi pomiędzy dwoma kandydatami prawicowymi - powiedział Piedziuk. Zwrócił uwagę, że Nawrocki walczy o poparcie wyborców Konfederacji w drugiej turze wyborów. - Zatem jawny, ostry atak na Mentzena, nie byłby mu po prostu na rękę, byłby bez sensu - stwierdził.
Gość Macieja Kluczki przyznał, że nie zna odpowiedzi na pytanie, czy Sławomir Mentzen poprze bezpośrednio Karola Nawrockiego w drugiej turze wyborów prezydenckich. Dodał, że z jego rozmów z politykami Konfederacji wyłania się sprzeczny obraz. - Część osób twierdzi, że nie będzie takiego poparcia wprost wyrażonego, że Mentzen powie bardziej tak, jak 5 lat temu Krzysztof Bosak: "wyborcy mają swój własny rozum, niech pójdą i zadecydują" - powiedział.
Z kolei są osoby ze sztabu Mentzena, które "twierdzą, że jakieś nieoficjalne rozmowy między PiS-em, a Konfederacją w sprawie poparcia powoli się zaczynają toczyć". - One nie są jeszcze na zaawansowanym poziomie, to są pojedyncze rozmowy, natomiast nic z nich jeszcze konkretnego nie wynika - powiedział. Zwrócił uwagę, że Konfederacja "też myśli, co chciałaby uzyskać w zamian za takie poparcie".
Piedziuk przedstawił też swoje przewidywanie. - Gdybym miał teraz powiedzieć, jak prawdopodobnie to się skończy, to wydaje mi się, że Mentzen po prostu powie każdy: "tylko nie Trzaskowski" - ocenił.