Wotum zaufania Tuska. Co powiedział premier w Sejmie? 5 najważniejszych punktów
Po jego wystąpieniu odbędzie się debata i głosowanie. Propozycja szefa rządu to reakcja na przegraną kandydata KO Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich, która ma umocnić koalicję rządową, czyli: KO, PSL, Polskę 2050 i Lewicę.
Expose Donalda Tuska przed wotum zaufania dla rządu. Oglądaj:
1. Potrójny mandat rządu koalicji 15 października
Wystąpienie Donalda Tuska miało się zacząć o godzinie 9. Jednak opóźniło się. Wielu posłów PiS zamiast na sali obrad, było przed Sejmem, na konferencji Jarosława Kaczyńskiego. Następnie premier zaczął swoje wystąpienie. - To nie jest dzień, w którym ktokolwiek czekałby na długie kwieciste przemówienia, to dzień, w którym w związku z sytuacją polityczną po wyborach prezydenckich potrzebna jest klarowna informacja, na czym stoimy. Nie ma trzęsienia ziemi, ale czeka nas 2,5 roku ciężkiej i poważnej pracy w warunkach, które nie zmienią się na lepsze - wskazał Tusk i dodał, że w Pałacu Prezydenckim dalej będzie prezydent niechętny koalicji rządowej. Nasz mandat jest potrójny. Po pierwsze, 11 mln wyborców zawierzyło w 2023 roku koalicji 15 października. W nasze ręce i umysły włożono ich nadzieje. Kilka dni temu ten mandat został odnowiony. Było ponad 10 mln głosów w przegranych wyborach. Choć nie brakowało złości i rozczarowania. Oni powiedzieli nam, macie dalej robić swoją robotę - podkreślał premier.
- Nie znam słowa kapitulacja. To rząd ponosi odpowiedzialność za władzę w Polsce. Wybory prezydenckie nic tu nie zmieniają. Zwracam się z poważną deklaracją, wynik wyborów nie zmienił zasad ustrojowych w kraju. Spoczywa na nas jeszcze większa odpowiedzialność. Tak mówi Konstytucja. Dosyć marudzenia - wskazał.
- Niezależnie od emocji i złych informacji ws przebiegu wyborów, możliwych nadużyć w czasie głosowania i liczenia głosów, na pewno uszanujemy wynik wyborów - dodał. Tusk zwrócił też uwagę, że ławy posłów PiS są dalej puste. - Czy chcemy oddać im władzę? Wierzę w Waszą determinację i odwagę, że dalej możemy zmieniać Polskę. Ja nie liczę na jakiś szacunek ze strony posłów PiS. Ale ta demonstracja dużo mówi o naszych obowiązkach - pytał Tusk.
2. Tusk wylicza sukcesy rządu. "Mówią nam wprost: za mało się chwalicie"
Tusk mówił potem o osiągnięciach swojego rządu. Pochwalił się, że lista sukcesów to kilkadziesiąt stron. - Mało kto zdaje sobie sprawę, ile słów i haseł zamieniliśmy w czyny - podkreślał Tusk. Podał, że wzrosły choćby wydatki na obronność. - Wydaliśmy na armię w ciągu roku więcej o 67 proc. - wyliczał premier.
Następnie Tusk podkreślał, że jego rząd wyda mniej wiz dla migrantów z Azji i Afryki. Przypominał, że w czasie rządów PiS był to "cyrk, teatr i mechanizm korupcyjny".
- Żadna większość nie podjęła tylu decyzji o pomocy najbardziej potrzebującym, niż my. Trzeba było lepiej o tym opowiedzieć - wskazał Tusk. Wyliczał osiągnięcia rządu w kwestiach opieki społecznej, 800 plus, renty wdowiej. - Transfery do takich osób osiągnęły taki udział w PKB, że jesteśmy w czołówce Europy - mówił dalej Tusk.
Premier powiedział, że nikogo już nie dziwi to, że "Polska wróciła w ostatnich miesiącach do ekstraklasy w polityce międzynarodowej". - Czy do waszych głów dotarł ten wasz ponury fenome? Zrobiliście wszystko, żebyśmy stracili 240 mld zł z KPO, ale składkę zapłacili - 30 mld zł. Niemcom zapłacił rząd PiS, Francuzom. To już nie jest frajerstwo, tylko sabotaż, za który staniecie przed trybunałem historii - atakował swoich przeciwników Tusk.
- CPK będzie budowane przez polskie firmy. Te 1,5 roku rządów to jest jedno wielkie "tak" dla rozwoju - ocenił premier.
Tusk podkreślał, że Rosja jest wrogiem Polski. Z drugiej strony dodawał, że nie można w każdym aspekcie ulegać propozycjom Ukrainy. - Nie dam się namówić na narrację antyukraińską. Rosja jest naszym wrogiem i wrogiem Europy. Ukraina walczy w interesie naszego bezpieczeństwa. Udało się uzyskać kolejne deklaracje od Ukraińców o pracach ekshumacyjnych - wskazał i dodał, że 15 sierpnia zostanie otworzone Muzeum Bitwy Warszawskiej.
3. Co dalej z rozliczeniami PiS?
- Zdaję sobie sprawę, że wiele spraw nie zostało zrealizowanych. Chcę podkreślić, że rozliczenia, które nigdy niebyły traktowane jako rewanż, jako zemsta, tylko jako poważne podejście państwa polskiego do rozliczenia wszystkich nadużyć. Chcę powiedzieć, że nic nie zostanie zamiecione pod dywan - wskazał Tusk.
Potem premier uderzył też w Andrzeja Dudę. - Mało kto się spodziewał, że może być kraj, gdzie prezydent ukrywa w swoim pałacu sprawców, których ściga państwo, na którego stoi na czele. To są trudne okoliczności. Ale my w tej sprawie nie skręcimy ani na milimetr. Wszystko będziemy robili zgodnie z prawem - grzmiał Tusk. Potem mówił o zarzutach dla byłego premiera Matusza Morawieckiego i siedmiu członkach rady ministrów z tamtych czasów. - Nie dam się namówić na polowanie na czarownicę. Ale nikt mnie nie przekona, że ze względu na wynik wyborów będziemy musieli zrezygnować z rozliczeń. Nie ma mowy - dodał.
4. Nowe otwarcie po rekonstrukcji rządu
Tusk zapowiedział, że jeszcze w lipcu zostanie ogłoszone "nowe otwarcie" po rekonstrukcji rządu. - Na pewno pojawią się nowe twarze. Każdy błądzi, ja też pewnie. W czerwcu rzecznik prasowy rządu będzie reorganizował sposób komunikacji naszych prac - wskazał.
Zwrócił się też do PiS. - Bądźcie opozycją techniczną. Pomóżcie nam przegłosował choćby kwestie dotyczące deregulacji - wskazał. Tusk zapowiedział rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.
5. Co dalej z koalicją?
Następnie Tusk dziękował koalicjantom i mówił, że rząd będzie się pochylał nad ich projektami. Tusk zapowiedział, że rząd będzie pracował nad projektami Lewicy dotyczącymi mieszkalnictwa oraz tego, aby staże nie były bezpłatne.- Musimy znów nauczyć się grać drużynowo. Życzę Wam wytrwałości i determinacji. Każdy, kto jest gotów pracować dla lepszej Polski, niech zagłosuje za wotum - zwrócił się do koalicjantów.
Wystąpienie premiera zakończyły oklaski. Głosowanie nad wotum było planowane na godzinę 14, jednak posłowie planują zadać aż 250 pytań, więc ta godzina może się zmienić.