,
Obserwuj
Polityka

"Dzieje się": Wszystkie łajdactwa Brauna, śmieszno-straszny Duda i "wykańczanie" Kaczyńskiego

2 min. czytania
18.07.2025 16:59
Grzegorz Braun prowokuje, przekracza kolejne granice i ciągle rośnie w siłę. Czy w kolejnej kadencji Sejmu jego partia będzie rozdawać karty? W najnowszym odcinku "Dzieje się" pochylamy się nad osobą Grzegorza Brauna. Mocnych słów nie brakuje.
|
|
fot. Artur Szczepanski/REPORTER/East News

10 lat temu - nieco ponad 120 tysięcy głosów w wyborach prezydenckich. Teraz ponad 10 razy więcej. Grzegorz Braun rośnie w siłę, a jego partia Konfederacja Korony Polskiej w najnowszych sondażach coraz częściej przekracza próg wyborczy. Trzeba się bać Brauna rozdającego karty w Sejmie? - Powinien być pozbawiony wolności za ta łajdactwa - orzekła w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" Dominika Wielowieyska z "Wyborczej". Jednak wiele wskazuje na to, że Brauna "posadzić" nie zdążą polskie sądy i jego ugrupowanie wystartuje w wyborach w 2027 roku. Karolina Lewicka cytowała fragmenty z programu Korony i zaznaczyła jedną zasadniczą różnicę, która sprawia, że ludzie na niego głosują. I wcale nie wynika ona ze spraw czysto politycznych.

Braun zostanie z nami jeszcze długo. On tylko wypuszcza balony próbne, na ile może sobie pozwolić 

- oceniła Beata Lubecka z Radia Zet.

Z kolei Wojciech Szacki z Polityki Insight zastanawiał się nad tym, "kto prowadzi Brauna". - Chyba kierunek jest dość jasny dla wszystkich - zaznaczył analityk.

OGLĄDAJ NAJNOWSZY ODCINEK "DZIEJE SIĘ":

Oglądaj

Andrzej Duda się nie udał 

Od Brauna łatwo przejść do Roberta Bąkiewicza. Wszak od nich na prawo jest chyba tylko ściana. Bąkiewicza ułaskawił ostatnio Andrzej Duda. Prezydent za chwilę zostanie bez pracy, ale nie daje o sobie zapomnieć. - Niespecjalnie mi się to podoba. Nie jest to najlepszy finał prezydentury - powiedziała wprost Lubecka.

Lewicka dodała, że wobec Andrzeja Dudy miała bardzo niewielkie oczekiwania, więc się po prostu nie zawiodła.

On jest taki trochę śmieszny i trochę straszny

- podkreśliła prowadząca "Wywiad Polityczny" w TOK FM.

A Dominika Wielowieyska dodała, że prezydent "słabo się orientuje w polityce". - I, mówiąc delikatnie, ma dość ograniczone możliwości intelektualne - dodała dziennikarka. Opowiedziała też, jak Andrzej Duda "wykańczał psychicznie" Jarosława Kaczyńskiego. Z kolei Lewicka zaznaczyła, że w kontekście Dudy należy z dużym rozgoryczeniem spojrzeć na całe środowisko dziennikarskie, które przez lata liczyło, że "Andrzej Duda postawi się PiS-owi".

O czym jeszcze w najnowszym odcinku "Dzieje się":

  • Czy da się odsunąć Małgorzatę Manowską od władzy w Sądzie Najwyższym?
  • Co z liczeniem głosów?
  • Michał Kamiński wróci do PiS?

POSŁUCHAJ PODCASTU: