,
Obserwuj
Polityka

Co dalej z Rafałem Trzaskowskim? "Chciałby jeszcze o coś zawalczyć"

3 min. czytania
10.03.2026 20:19

Rafał Trzaskowski po przegranych wyborach prezydenckich "jest na bocznicy nie tylko polskiej polityki, ale też na bocznicy Koalicji Obywatelskiej" - powiedział w TOK FM Patryk Michalski z TVN24+. Jego zdaniem prezydent Warszawy sprawia wrażenie, że "chciałby jeszcze o coś zawalczyć, ale nie odsłania w pełni swoich kart".

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski
fot. Wojciech Olkusnik/East News
  • Rafał Trzaskowski udzielił wywiadu dla Żurnalisty, który wywołał liczne negatywne komentarze, sugerujące brak wyciągnięcia wniosków z przegranych wyborów prezydenckich;
  • Zdaniem Patryka Michalskiego prezydent Warszawy po porażce szuka swojego miejsca w polityce;
  • "Na razie nie zapowiada się jako ten, który chciałby powalczyć chociażby z Donaldem Tuskiem o schedę po nim w przyszłości" - ocenił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM dziennikarz TVN24+.

Prezydent Rafał Trzaskowski na początku marca udzielił wywiadu dla Żurnalisty. Mówił w nim między innymi o wyborach prezydenckich, które przegrał w drugiej turze z Karolem Nawrockim. Wywiad odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Z danych kolektywu analitycznego Res Futura wynika, że 95 procent komentarzy było negatywnych. Jak zwrócono uwagę, istotna część elektoratu liberalnego oceniła tę rozmowę jako "dowód na to, że polityk nie wyciągnął żadnych wniosków z przegranej, co jest odbierane jako zdrada zaufania osób oczekujących realnej zmiany strategii".

- Wydaje mi się, że w jego zamyśle ten wywiad miał być spowiedzią i nowym otwarciem. Tymczasem pokazał, że okres po przegranej nie został przez niego w pełni przepracowany i że wciąż ma wiele pretensji do wszystkich dookoła, a najmniej do siebie - powiedział w TOK FM Patryk Michalski z TVN24+. 

- Choć Trzaskowski przyznaje, że odpowiedzialność bierze na klatę, to jednak z jego słów wynika zupełnie coś innego. Że po pierwsze, mógł lepiej komunikować swoje sukcesy, że dziennikarze mogli mu lepiej zadawać pytania, że inni dziennikarze mogliby pytać go o rzeczy, które są dla niego niewygodne, że ataki na Nawrockiego były przesadzone - wskazywał gość "Wywiadu Politycznego".

"Szuka dla siebie miejsca"

Zdaniem Michalskiego prezydent stolicy po przegranych wyborach prezydenckich "jest na bocznicy nie tylko polskiej polityki, choć zdobył bardzo wysokie poparcie, ale też na bocznicy Koalicji Obywatelskiej". - Sprawia wrażenie jakby w pełni nie odsłaniał swoich kart. Sugeruje, że nie będzie walczył kolejny raz o prezydenturę Polski, ale widać, że szuka dla siebie miejsca - oceniał dziennikarz.

W jego opinii Trzaskowski "albo będzie musiał jeszcze raz wymyślić siebie na nowo i wyrwać sobie w Koalicji Obywatelskiej jakąś część tortu dla siebie, albo zdecydować się na to, że będzie dryfował w polskiej albo europejskiej polityce, czy jako europoseł, czy być może jako komisarz, jeśli taka okazja się pojawi". - Na razie nie zapowiada się jako ten, który chciałby powalczyć chociażby z Donaldem Tuskiem o schedę po nim w przyszłości, chyba że ma ja jakiś tajny plan B, C i D, który trzyma w szczególnym ukryciu - stwierdził rozmówca Karoliny Lewickiej. Zastrzegł jednak, że "już teraz musiałby bardzo ciężko pracować, by odbudować zaufanie ludzi z kampanii wyborczej".

- Z tego, co wiem, Rafał Trzaskowski ponownie zabiera się za organizację Campusu Polska Przyszłości. Ale nie wydaje mi się, by dla człowieka, który dwa razy chciał sięgnąć po prezydenturę Polski i był o krok od tego, było to właściwe zadanie - dodał Michalski.

Źródło: TOK FM, Res Futura