Ważny zakaz ws. alkoholu już na majówkę? "Byłoby cudownie"
Sejm pracuje nad ograniczeniami w sprzedaży alkoholu i całkowitym zakazem reklamowania wyrobów alkoholowych. - W całym kraju sprzedaż alkoholu byłaby zakazana między godz. 22 a 6 rano lub godz. 21 a 9 rano. Samorządy będą mogły sobie wybrać - mówiła w TOK FM przewodnicząca sejmowej podkomisji ds. zdrowia publicznego Joanna Wicha. Kiedy nowe przepisy mogą zostać uchwalone?
- Rada Warszawy przyjęła uchwałę o wprowadzeniu nocnej prohibicji na terenie całego miasta. W Sejmie jest projekt, który ma m.in. ograniczyć sprzedaż na terenie całej Polski;
- Co miałaby zawierać nowa ustawa? Od kiedy mogłyby wejść w życie? Na te pytania odpowiedziała w TOK FM Joanna Wicha, posłanka Nowej Lewicy i przewodnicząca sejmowej podkomisji ds. zdrowia publicznego.
Stołeczni radni przyjęli w czwartek uchwałę wprowadzającą nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Nocna prohibicja, jeśli uchwała nie zostanie zakwestionowana przez wojewodę, zacznie obowiązywać od 1 czerwca. Również od 1 czerwca nocna prohibicja zacznie obowiązywać w Płocku.
Tymczasem sejmowa podkomisja ds. zdrowia publicznego zajmuje się kilkoma projektami ograniczającymi sprzedaż i reklamę alkoholu w całym kraju. Tylko w tym tygodniu, jak mówiła w TOK FM Joanna Wicha, odbyły się dwa merytoryczne posiedzenia - we wtorek i w czwartek. Dopytywana, jak może wyglądać szczegółowy kalendarz prac, kiedy komisja wyda opinię o projekcie, a ten trafi pod głosowanie wszystkich posłów, odpowiedziała krótko: "To przełom kwietnia i maja".
- Mam taką nadzieję, że to wejdzie (w życie - red.) jeszcze przed majówką. Byłoby cudownie, jeżeli byłby to kwiecień. A jeśli nie, to w wakacje już na 100 proc. - podkreśliła posłanka Nowej Lewicy i przewodnicząca sejmowej podkomisji.
"Samorządy będą mogły sobie wybrać"
Co zmieniłyby przepisy? Jak wyliczyła gościni "Wywiadu politycznego" w grę wchodzi m.in. całkowity zakaz reklamy alkoholu. - Z telewizji reklamy piwa i alkoholu tzw. 0 proc. znikną, jeśli oczywiście będzie ogólna zgoda. Podobnie z billboardów na ulicach i przystankach oraz z internetu. Jak szaleć, to szaleć - podkreśliła Wicha.
Wskazała w tym kontekście, że "twarde dane pokazują, iż największy wpływ na konsumpcję alkoholu ma reklama, bo trafia bezpośrednio do potencjalnego przyszłego odbiorcy".
- A jakby to wyglądało ze sprzedażą alkoholu? - dopytywał prowadzący rozmowę Maciej Kluczka.
- W całym kraju byłaby zakazana między godz. 22 a 6 rano lub godz. 21 a 9 rano. Samorządy będą mogły sobie wybrać - odpowiedziała, dodając, że w dużych miastach największe spożycie tzw. małych alkoholi, czyli małpek jest do godz. 12.
- W ogóle mamy w planach zakaz sprzedaży tzw. małpek. Tego nie ma na razie w ustawach. Jak na razie czekamy na dane dotyczące tego, jak moglibyśmy to wprowadzić. W tym, czy obowiązują nas jakiekolwiek zapisy unijne dotyczące tego, czy będziemy musieli robić notyfikację, czy nie. Czekamy na opinię z baz Biura Analiz Sejmowych - ujawniła posłanka Nowej Lewicy.
"Takie nasze lewackie okrucieństwo"
Wicha wskazała także, że w planach jest zakaz promocji alkoholu np. w sklepach pod hasłem np. "Kup 12 butelek piwa, a 12 kolejnych dostaniesz gratis". - Idzie pan do sklepu, z zamiarem kupienia czterech piw, bo np. spodziewa się pan się kolegi, koleżanki. Na półce stoją pakiety, gdzie jest osiem piw w cenie tych czterech. Konia z rzędem temu, kto by nie wziął - tłumaczyła.
Jak podkreśliła posłanka, to konieczność, bo zwykle kolejne piwo nie jest jednak "na zaś". - Okrutni jesteśmy, po prostu chcemy zadbać o wasze zdrowie. Takie nasze lewackie okrucieństwo - mówiła ze śmiechem polityczka.
Czy ustawa faktycznie ujrzy światło dziennie? Tym bardziej że na przykład niektórzy politycy Koalicji Obywatelskiej mówią wprost: "Zostawmy to samorządom. Nie róbmy tego na poziomie ogólnokrajowym".
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
- Może być troszkę problemów, ale liczę, że w swojej mądrości każdy mąż i każda żona z Platformy Obywatelskiej przemyśli to na trzeźwo. I jednak podejmą dobre decyzje dla zdrowia publicznego Polek Polaków - podsumowała gościni TOK FM.
Źródło: TOK FM, PAP