Burmistrz Nowego Jorku synem przestępcy seksualnego? Takie teorie spiskowe pojawiają się wokół listy Epsteina
- Elity amerykańskie, ale nie tylko amerykańskie, za nic miały fakt skazania Epsteina prawomocnym wyrokiem sądowym za przestępstwa seksualne wobec nieletnich - to zdaniem Piotra Tarczyńskiego najważniejsza "teoria spiskowa", która potwierdziła się po ujawnieniu dokumentów tzw. listy Epsteina.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie teorie spiskowe krążą wokół ujawnionych dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina?
- Jaki najważniejszy wniosek wypływa z akt?
Pod koniec stycznia amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Zawierają one m.in. korespondencję Epsteina z prominentnymi osobami z różnych państw, w tym z politykami, albo wzmianki o nich. Epstein został w 2008 roku skazany przez sąd stanowy na Florydzie za wykorzystywanie seksualne nieletnich. W 2019 roku prokuratura federalna postawiła mu zarzuty handlu nieletnimi w celu wykorzystywania seksualnego. W tym samym roku zmarł w areszcie - według oficjalnej wersji powiesił się.
Po ujawnieniu akt namnożyły się teorie spiskowe. - Ta fala różnych teorii spiskowych, która teraz się pojawiła, działa na zasadzie "dla każdego coś miłego", bo jedni pewnie wierzą w to, że Epstein miał powiązania z rosyjskimi czy izraelskimi służbami specjalnymi, wywiadem, a inni wierzą w to, że burmistrz Nowego Jorku (Zohran) Mamdani jest rzekomo synem Epsteina - mówiła Anna Piekutowska w "Poranku TOK FM". Jak dodała, na TikToku można znaleźć analizy tego, jak szczęki obu mężczyzn są do siebie podobne.
- Niektóre teorie spiskowe okazują się prawdą i tutaj prawdziwa jest teoria, że elity amerykańskie, ale nie tylko amerykańskie, za nic miały fakt skazania Epsteina prawomocnym wyrokiem sądowym za przestępstwa seksualne wobec nieletnich. To jest w tym wszystkim najstraszniejsze - ocenił Piotr Tarczyński, amerykanista, autor Podkastu amerykańskiego i książki "Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teorii spiskowych".
- Mimo tego, że Epstein został nie tylko oskarżony o przestępstwo seksualne wobec nieletnich, ale za nie skazany, przez dekadę od wyjścia z więzienia do śmierci nic się zmieniło. Wszystkie elity, zarówno z prawicy, lewicy, jak i ponadpartyjne zgodnie, ekumenicznie z Epsteinem dalej utrzymywały kontakty - podkreślał gość TOK FM.
"Fantastyczny gość"
- Zapraszano go na różne wydarzenia, zabiegano o jego towarzystwo, spotykano się, generalnie chwalono go jako fantastycznego gościa. Całe akta - to jest najważniejsze z tego wszystkiego - to jest akt oskarżenia wobec elit jako takich, które pokazały, że prawo nie ma dla nich większego znaczenia, że generalnie nie dotyczy takich ludzi jak my - dodał Tarczyński.
Amerykanista podkreślał, że znamienna jest jeszcze jedna rzecz. - Osoby, którym to nie pasuje do ich poglądów politycznych, będą zaprzeczały temu, co widzą i mówiły, że Donald Trump wcale nie miał bliskich kontaktów, że Elon Musk nie umawiał się z Epsteinem na kolacje, chociaż dokładnie to znajdziemy w tych mailach. Jeśli nam nie pasuje do naszych poglądów, to nie. Wolimy zamiast tego doszukiwać się ukrytych znaczeń. Zamiast patrzeć na to, co jest naprawdę wprost powiedziane - dodał.
Tarczyński mówił, że widział "dowody" na Facebooku i innych mediach antyspołecznościowych, że w dokumentach są informacje o tym, że np. Bill Clinton z papieżem Franciszkiem zabijali dzieci - tworzone są fałszywe zdjęcia, dokumenty. - Każdy próbuje jakoś sobie to uporządkować wewnętrznie. Teorie spiskowe będą się mnożyły - stwierdził amerykanista.
- Ktoś chciałby mieć uniwersalną teorię, która wszystko tłumaczy. Nie znajdziemy jednego wyjaśnienia, to nie jest tak, że wszystko było zaplanowane przez kogoś. I że znajdziemy diagramy z dowodami, jak to wyglądało - podkreślił Tarczyński.
Quiz: Dużo się działo - sprawdź swoją wiedzę o wydarzeniach z ostatniego tygodnia!
Źródło: TOK FM