,
Obserwuj
Świat

Płomienne orędzie Trumpa ws. Iranu. "Powrócą do epoki kamienia"

2 min. czytania
02.04.2026 07:17

- W ciągu następnych dwóch-trzech tygodni będziemy mocno atakować Iran, ten kraj powróci do epoki kamienia - zapowiedział w orędziu do narodu prezydent USA Donald Trump. Dodał, że Amerykanie są blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji w Iranie.

Prezydent Donald Trump wygłosił orędzie w sprawie Iranu
Prezydent Donald Trump wygłosił orędzie w sprawie Iranu
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co powiedział Donald Trump w swoim wystąpieniu?
  • Czy zapowiedział koniec wojny z Iranem?

Mimo wcześniejszych sugestii Donald Trump nie odniósł się do wygłaszanych przez siebie gróźb o wyjściu Stanów Zjednoczonych z NATO. W środę w wywiadzie dla agencji Reutera Trump zapowiedział, że podczas wieczornego orędzia ogłosi, iż rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO.

Również w opublikowanej tego dnia rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Telegraph" powiedział, że  poważnie zastanawia się nad wycofaniem Stanów Zjednoczonych z Sojuszu, który nazwał "papierowym tygrysem".

Jak ocenił w TOK FM dr Marek Kawa amerykanista z Uczelni Korczaka, takie zachowanie to jest słabość "osoby, która buduje narrację, która jak widzimy, bardziej mobilizuje sojuszników, a Ameryka staje się troszkę pariasem". - Myślę, że wyperswadowano zdroworozsądkowo (Trumpowi - przyp.red.), aby nic na ten temat nie mówił, bo aż dziwi prawda, że nie pojawiło się jedno zdanie w tej kwestii - powiedział amerykanista.

Dodał, że brak odniesienia się do tej kwestii buduję obraz Trumpa jako osoby "niepoważnej". - Oczywiście Amerykanie jako siła są ciągle traktowani poważnie, zwłaszcza po tych ostatnich krokach w Wenezueli, czy wobec Kuby, czy wobec tego, co się dzieje w Iranie - ocenił.

Gość TOK FM wskazał, że adresatem orędzia był amerykański obywatel, bo sytuacja po ataku na Iran uderza w wydatki zwykłych obywateli. - Trzeba Amerykanom wytłumaczyć to, co się dzieje, skoro cena za galon benzyny zbliża się do 4,5 dolarów - podkreślił rozmówca Wojciecha Muzala.

Zapowiedzi i podziękowania Trumpa

Prezydent USA podziękował sojusznikom na Bliskim Wschodzie: Izraelowi, Arabii Saudyjskiej, Katarowi, Zjednoczonym Emiratom Arabskim, Kuwejtowi i Bahrajnowi.

- Są świetni i nie pozwolimy, by w jakikolwiek sposób zostali poszkodowani - dodał.

- W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy uderzać w nich (w Iran) niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia, gdzie jest ich miejsce - groził Trump.

Zaznaczył, że "w międzyczasie trwają rozmowy" i podkreślił, że w Iranie doszło do zmiany reżimu, co, jak przekonywał, nie było celem operacji.

Zapowiedział, że jeśli w tym czasie nie dojdzie do porozumienia z Iranem, USA "uderzą mocno w każdą z irańskich elektrowni, prawdopodobnie jednocześnie". - USA zaatakują też w tym przypadku cele związane z sektorem naftowym - zagroził. - Mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych - dodał.

Ocenił, że w ciągu czterech tygodni operacji "Epickiej Furii" amerykańskie siły zbrojne osiągnęły "szybkie, zdecydowane i przytłaczające" zwycięstwa na polu bitwy. Powtórzył, że irańska marynarka wojenna jest zniszczona, ich siły powietrzne "są w ruinie", a większość przywódców nie żyje.

Według prezydenta USA znacząco ograniczono też zdolności Iranu do prowadzenia ataków z wykorzystaniem dronów i pocisków balistycznych.

- Nigdy w historii wojen wróg nie poniósł tak wielkich i rujnujących strat w ciągu kilku tygodni - oświadczył Trump.

Powtórzył też, że USA nie potrzebują cieśniny Ormuz, którą Iran blokuje od rozpoczęcia wojny, czyli 28 lutego. Uznał, że to kraje, które korzystają z transportowanej tamtędy ropy, powinny zająć się jej odblokowaniem.

Źródło: TOK FM, PAP, fot.Alex Brandon/Associated Press/East News