Kontrowersje wokół łuku triumfalnego w USA. "Pomnik ego Donalda Trumpa"
Demokraci chcą zablokować budowę łuku triumfalnego Donalda Trumpa - jutro zamierzają złożyć w Kongresie projekt ustawy w tej sprawie. To jeden z czołowych projektów budowlanych amerykańskiego prezydenta, który chce w ten sposób uczcić 250 rocznicę niepodległości Stanów Zjednoczonych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak duży ma być łuk triumfalny Trumpa?
- Dlaczego wzbudza on kontrowersje?
Plan budowy łuku triumfalnego - okrzykniętego już łukiem Trumpa - wywołuje w Stanach Zjednoczonych duże kontrowersje. Ponad połowa Amerykanów jest przeciwna inwestycji.
Potężny łuk - położony na końcu mostu Arlington Memorial Bridge na brzegu Potomaku po stronie Wirginii, między mauzoleum Lincolna a narodowym cmentarzem Arlington - będzie zdecydowanie górować nad budynkiem upamiętniającym Lincolna (45 m). Ma być też wyższy niż paryski Łuk Triumfalny (49,5 m).
76-metrowa budowla ma mieć na szczycie złotą statuę wolności, której "strzec" będą cztery złote lwy. - Będzie bardzo piękny. Fantastyczny. Wręcz zachwycający - mówił Donald Trump prezentując dziennikarzom makietę konstrukcji.
Przeciwni budowie są Demokraci, którzy będą próbowali ją zablokować. Projekt ustawy który zamierzają złożyć zakłada zakaz finansowania tego przedsięwzięcia ze środków federalnych i ogólnie zakaz wznoszenia jakichkolwiek łuków w Waszyngtonie bez zgody Kongresu.
Plany łuku od początku budzą kontrowersje i są krytykowane przez część środowisk weteranów oraz działaczy na rzecz ochrony zabytków. Argumentują oni, że łuk zasłoni m.in. widok z cmentarza Arlington oraz zakłóci pierwotną koncepcję architektoniczną stolicy.
"Cmentarz narodowy w Arlington to święta ziemia, miejsce spoczynku niektórych z największych bohaterów naszego narodu" - podkreślił współautor projektu ustawy Don Beyer. "Nie do pomyślenia jest, abyśmy zbezcześcili tę uświęconą przestrzeń, budując pomnik ego Donalda Trumpa" - dodał.
Według badania Washington Post-ABC-Ipsos przeprowadzonego w ubiegłym miesiącu ponad połowa (52 proc.) Amerykanów jest przeciwna budowie łuku triumfalnego, a 21 proc. popiera ten projekt.
Źródło: TOK FM, PAP, fot. KENT NISHIMURA/AFP/East News