,
Obserwuj
Świat

Polak wśród poszkodowanych w pożarze w Szwajcarii. Jest komunikat policji

PAP
2 min. czytania
02.01.2026 16:28

Policja szwajcarska potwierdziła, że wśród rannych w pożarze w kurorcie Crans-Montana jest jeden Polak. Tymczasem szwajcarska prokuratura ujawniła prawdopodobną przeczynę tragedii. 

Tragiczny pożar w kurorcie w Szwajcarii
Tragiczny pożar w kurorcie w Szwajcarii
fot. Rex Features/East News

Pożar w barze w szwajcarskiej miejscowości Crans-Montana najprawdopodobniej wywołały zimne ognie umieszczone na butelce od szampana i odpalone zbyt blisko sufitu - powiedziała w piątek na konferencji prasowej prokuratorka generalna kantonu Valais Beatrice Pilloud.

Prokuratorka zastrzegła, że są to wyniki wstępnego śledztwa, które trwa. Dochodzenie pokaże, czy będą podstawy do postawienia komuś zarzutów karne - dodała.

Polak wśród poszkodowanych w tragicznym pożarze 

Jak dowiedziało się Polskie Radio wśrod rannych w tragicznym pożarze może być jeden obywatel Polski. MSWiA weryfikue te informacje. Jak przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór, resort ma wstępne potwierdzenie o jednym rannym Polaku i oczekuje na kolejne szczegół. Tożsamość Polaka potwierdziła już szwajcarska policja.

Według komunikatu szwajcarskich służb, do tej pory zidentyfikowano 113 ze 119 osób rannych w pożarze w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana.  - Wśród nich jest jeden obywatel Polski - poinformował w piątek komendant policji kantonu Valais Frederic Gisler. Jak dodał, wśród 113 zidentyfikowanych jest 71 obywateli Szwajcarii, 14 Francuzów, 11 Włochów, czterech Serbów, Bośniak, Polak, Portugalczyk, Belg i Luksemburczyk. 

Wiadomo już, że 50 osób rannych w pożarze w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana zostało przewiezionych do specjalistycznych placówek medycznych poza Szwajcarią. Liczbę ofiar śmiertelnych nadal szacuje się na 40.

Wcześniej w piątek premier Donald Tusk poinformował, że Polska jest gotowa do udzielenia specjalistycznej opieki medycznej poszkodowanym w pożarze. Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka powiedziała, że zaoferowano m.in. miejsca w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

- Polska zaoferowała 14 miejsc dla poszkodowanych w pożarze w szpitalu w Siemianowicach Śląskich. To cztery miejsca na OIOM-ie i 10 dla pacjentów lżej poszkodowanych - powiedziała Gałecka. W pomoc zaangażowany jest też Państwowy Instytut Medyczny MSWiA.

Źródło: PAP/ Polskie Radio/ Fot. Rex Features/East News