,
Obserwuj
Świat

Przełomowe spotkanie papieża Leona XIV? "Nie uwierzę, że coś się zmieni"

2 min. czytania
21.10.2025 13:06

- Nie ma żadnych działań, które by uzasadniały optymizm w sprawach nadużyć seksualnych kleru wobec nieletnich - skomentował w tokfm.pl Stanisław Obirek. W jego opinii spotkanie Leona XIV z ofiarami przemocy seksualnej w Kościele to mało znaczący gest papieża.

Papież Leon XIV
Papież Leon XIV
fot. FILIPPO MONTEFORTE/AFP/East News
  • Papież Leon XIV spotkał się z ofiarami nadużyć seksualnych duchowieństwa;
  • Przewodnicząca Ending Clergy Abuse Gemma Hickey uznała spotkanie za głęboko znaczące;
  • Stanisław Obirek skrytykował działanie papieża, twierdząc, że polityka Watykanu to próba przeczekania ofiar, bez konkretnych działań przeciwko nadużyciom w Kościele.

Papież Leon XIV w poniedziałek spotkał się z ofiarami nadużyć seksualnych przedstawicieli Kościoła. Było to pierwsze spotkanie głowy Kościoła z delegacją międzynarodowej koalicji pod nazwą Ending Clergy Abuse (ECA) od początku pontyfikatu Roberta Prevosta. Doszło do niego po tym, gdy organizacja zrzeszająca ofiary pedofilii wystosowała list do nowego papieża.

Jak podaje PAP, dla uczestników spotkania z papieżem był to "istotny moment dialogu". Przewodnicząca ECA - Gemma Hickey z Kanady - skomentowała, że była to "głęboko znacząca rozmowa". - Ofiary długo zabiegały o miejsce przy stole, a dzisiaj czujemy się wysłuchani - podkreśliła Hickey po rozmowie z Leonem XIV.

Pontyfikat Leona XIV. W Kościele nic się nie zmienia

Stanisław Obirek uważa jednak, że spotkanie to nie było żadnym przełomowym wydarzeniem.

- Papież Leon XIV bardzo wolno się rozkręca. Od maja do października nie obserwowaliśmy żadnych istotnych gestów z jego strony. Nic, zero konkretów - stwierdził były jezuita w rozmowie z tokfm.pl. Obirek porównał działalność Leona XIV z jego poprzednikiem, papieżem Franciszkiem, który to wielokrotnie potępiał przemoc seksualną. Podejmował też konkretne działania, takie jak zniesienie tajemnicy papieskiej w sprawach nadużyć seksualnych.

Stanisław Obirek wskazał, że pontyfikat Leona XIV odbija się również w polskim Kościele. Według rozmówcy tokfm.pl nic się nie zmienia w kwestii "najbardziej bolesnych spraw". - Komisja do spraw nadużyć seksualnych kleru wobec osób małoletnich nie tylko nie kontynuuje prac, ale została zamrożona przez Episkopat. To oznacza, że Episkopat ma poczucie, iż papież Leon XIV nic nie będzie robił - ocenił teolog i historyk.

Polityka Watykanu "na przeczekanie"

- Nie ma żadnych działań, które by uzasadniały optymizm związany z obecnym pontyfikatem, również w sprawach nadużyć seksualnych kleru wobec nieletnich - podkreślił Stanisław Obirek. Jak stwierdził współautor "Gehenny. Kościelnej okupacji Polski",  to biskup Marek Jędraszewski jest przykładem hierarchy, który "bardzo niemrawo" reagował na oskarżenia wobec księży.

W opinii Obirka spotkanie Leona XIV z delegacją Ending Clergy Abuse wpisuje się w politykę "na przeczekanie". - To działanie znane z wieloletnich praktyk Watykanu. Liczą, że ofiary i ci, którzy w ich imieniu występują, po prostu się zmęczą, nie będą Kościołowi przeszkadzać i będzie spokój - skomentował ekspert.

- Słowa, nawet "przepraszam", nic nie kosztują. Dopóki nie będzie konkretów, nie uwierzę, że coś się zmieni - podsumował były jezuita.

Stanisław Obirek był niedawno gościem wideopodkastu "Punkt zwrotny". Zobacz ten odcinek:

Oglądaj

Źródło: tokfm.pl, PAP