,
Obserwuj
Świat

"Łukaszenka jest już w pociągu". Sojusznik Putina zapłaci za swoje zbrodnie?

3 min. czytania
04.10.2024 06:30
Wydaje się, że białoruska opozycja znalazła sposób na pociągnięcie Aleksandra Łukaszenki do odpowiedzialności przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze. - Im więcej rządów dołączy do stanowiska Litwy, tym szybciej ten pociąg pojedzie - mówił w TOK FM Paweł Łatuszka.
|
|
fot. https://president.gov.by

Rząd Litwy przekazał do prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze materiały o transgranicznych zbrodniach przeciwko ludzkości popełnionych przez Aleksandra Łukaszenkę wobec Białorusinów. O sprawie poinformował na początku tygodnia Paweł Łatuszka.

Litwa zwróciła się do prokuratora MTK na prośbę i na podstawie dokumentów Ludowej Administracji Antykryzysowej, czyli gabinetu cieni, na czele którego stoi Łatuszka. Strukturę tę powołano po sfałszowanych wyborach prezydenta Białorusi w 2020 roku.

Białoruś nie jest stroną MTK. Łukaszenka bał się, że stanie przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze, więc nigdy nie podpisał statutu rzymskiego. Dlatego białoruska opozycja znalazła inny sposób na pociągnięcie go do odpowiedzialności. Bo, jak tłumaczył w TOK FM Paweł Łatuszka, inny kraj, będący sygnatariuszem tego dokumentu, może wnieść sprawę do MTK, dotyczącą przestępstw, które zostały popełnione na jej terytorium.

Jak 'Łukaszenka stał siń 'wasalem Putina'. 'To wtedy dostał łomot'

- Łukaszenka popełnił już trzy z czterech najpoważniejszych zbrodni międzynarodowych. To znaczy: przestępstwo przeciwko ludzkości, zbrodnię wojenną, czyli deportację dzieci ukraińskich z okupowanych terenów na Białoruś oraz akt agresji - mówił w 'Pierwszym programie' białoruski opozycjonista.

I dodał, że teraz zwraca się do partnerów, także do rządu polskiego, z prośbą o wsparcie litewskiej decyzji. - To bardzo ważne, pierwszy raz setki tysięcy Białorusinów mają nadzieję na sprawiedliwość. Że bandyta, który rządzi w naszym kraju, który morduje ludzi, torturuje, wsadza każdego dnia do więzień może być pociągnięty do odpowiedzialności - wskazał Łatuszka w rozmowie z Wojciechem Muzalem.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

'Łukaszenka już jest w pociągu. Pociąg Mińsk-Haga ruszył'

Zdaniem białoruskiego opozycjonisty 'Łukaszenka już jest w pociągu do Hagi'. - Pociąg Mińsk-Haga ruszył ze stacji centralnej w Mińsku. Pytanie tylko, jak szybko pojedzie - powiedział Łatuszka.

Jak tłumaczył, zależy to od dwóch rzeczy. - Pierwsza: trzeba wspierać międzynarodową platformą zbieranie dowodów o przestępstwach na Białorusi i organizacje pozarządowe. Po drugie, czym więcej rządów dołączy się do stanowiska Litwy, tym szybciej ten pociąg pojedzie. Białorusinów jest najwięcej w Polsce, drugi kraj to Litwa. Litwa zainicjowała (sprawę), jeżeli Polska dołączy się do tego wniosku, pociąg przyspieszy. Jeśli do tego wejdą np. Szwedzi, Czesi, Niemcy itd., to on już będzie jak rakieta - ocenił Łatuszka.

Co słyszą Ukraińcy w Polsce? 'Trochń trochę mi za to wstyd'

Gość TOK FM podkreślił, że w perspektywie jest więc nakaz aresztowania dla Łukaszenki. A to - jak przekonywał - wpłynie na elity wokół białoruskiego dyktatora. - Wierzymy w zmianę na Białorusi. Żeby odbył się rozłam tych elit, Łukaszenka powinien mieć zagrożenie zatrzymania. Bo historia pokazuje - przyjdzie czas i ci, co są obok niego, zatrzymają go i wydadzą do Hagi - podsumował były minister kultury Białorusi a obecnie jeden z najważniejszych przedstawicieli demokratycznej.