Przerwy w dostawie prądu i kolejki, ale do teatru wpuszczają za grosze. Tak się żyje na Kubie
- Żeby przetrwać, nauczyły się skakać. Takie krokodyle żyją tylko na Kubie;
- Na ulicach wciąż widać maluchy czyli Fiaty 126, a trzy sporty narodowe to: bejsbol, domino oraz stanie w kolejkach.
- Jeszcze do niedawna najtańszym samochodem dostępnym na kubańskim rynku były maluchy i one tutaj potrafiły kosztować 10 tys. dolarów - mówi Anna Jesionczak, właścicielka biura podróży HAVanna4You, która jest gościnią Cezarego Łasiczki.
Posłuchaj podcastu!
O co chodzi ze skaczącymi krokodylami na Kubie?
- To jest taki typowy endemiczny gatunek krokodyla, nazywany fachowo rhombifer. W zasadzie występuje teraz tylko w dwóch miejscach na Kubie, czyli na Bagnach Zapata i południowych wybrzeżach Wyspy Młodości - wylicza Anna Jesionczak w najnowszym odcinku podcastu "Poza Polską".
Krokodyl musiał się przystosować do warunków bytowania na wyspie. - Tutaj nie znajdziemy dużych jezior, zbiorników wodnych, do których podchodziłoby bydło i krokodyl mógłby w łatwy sposób zdobyć pożywienie. Musiał się przystosować do polowania w różnych warunkach. I nie chodzi tylko wyskakiwanie z wody, żeby złapać jakąś ofiarę siedzącą na gałęzi, co jest jego cechą charakterystyczną. Ten krokodyl ma jeszcze drugą cechę. Bardzo sprawnie i szybko porusza się na lądzie, co jest bardzo nietypowe dla krokodyli. Akurat ten gatunek może osiągnąć nawet 17 km/h na lądzie - tłumaczy Jesionczak.
Gościni Cezarego Łasiczki opowiada też o tym, dlaczego najnowsza reforma systemu monetarnego na Kubie przyniosła więcej bałaganu niż pożytku. Żartuje też, że Kubańczycy mają obecnie trzy ulubione sporty narodowe: bejsbol, domino oraz stanie w kolejkach.
O największych zaskoczeniach, urokach i uciążliwościach życia na Kubie posłuchaj w najnowszym odcinku podcastu "Poza Polską".