advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Sławosz Uznański-Wiśniewski już w rakiecie. Tak wyglądały ostatnie chwile przed startem

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
25.06.2025 07:50
Sławosz Uznański-Wiśniewski poleciał w kosmos. Tuż przed startem rakiety Falcon Piotr Jaśkowiak z TOK FM opowiadał, jak wyglądają ostatnie przygotowania do tego wielkiego wydarzenia. - Działają według ściśle określonego scenariusza - mówił.
|
|
fot. GIORGIO VIERA/AFP/East News

Sławosz Uznański-Wiśniewski leci w kosmos

To dziś jest ten dzień. Sławosz Uznański-Wiśniewski - jako drugi Polak - poleciał w kosmos. Start misji Axiom 4 nastąpił o godzinie 8:31 polskiego czasu. W "Poranku TOK FM" o ostatnich chwilach przed wylotem opowiadał Piotr Jaśkowiak, dziennikarz naszego radia specjalizujący się w tematyce kosmicznej.

Chwilę po godzinie 7:00 mówił, że załoga statku jest już na swoich miejscach. - I z ich punktu widzenia start nie nastąpi w nocy tylko wcześnie rano - powiedział dziennikarz. Bo na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zegary nastawia się według południka zerowego. - Czyli na pokładzie mamy teraz godzinę 5:15 - mówił o 7:15 Jaśkowiak.

Start rakiety Falcon 9 na 'żywo. Sławosz Uznański-Wiśniewski poleciał w kosmos. Tutaj obejrzysz

Nasz ekspert przypomniał, że załoga rakiety od tygodni jest na kwarantannie, żeby nie narażać niepotrzebnie organizmu na zarazki, jak równocześnie po to, żeby przyzwyczaić się do czasu obowiązującego na stacji.

Polak w kosmosie. Poranek według ściśle określonego scenariusza

Jeśli chodzi o sam dzień wylotu, astronauci już kilka godzin wcześniej zaczynają działać według ściśle określonego planu. - Miałem okazję zapytać o to dowódczyni misji - amerykankę Peggy Whitson, która w kosmosie była już wiele razy. I mówiła mi, że w dniu startu nie ma już czasu na żadne sprawy osobiste - relacjonował gość "Poranka TOK FM".

"Wszystko dzieje się według scenariusza. Wstajemy o określonej porze, jemy śniadanie, jedziemy do Centrum Lotów Kosmicznych. Mówiłam chłopakom, że to dzień pod znakiem pośpiechu i oczekiwania. Musisz się wyrobić w wyznaczonym terminie, więc się spieszysz" - opowiadała naszemu dziennikarzowi Whitson.

Trzech facetów i jedna kobieta. Z kim Sławosz Uznański-Wiśniewski leci w kosmos?

Polak w kosmosie. Ostatni telefon do żony

Jednak, jak zaznaczył Jaśkowiak, ten moment na sprawy osobiste się znalazł. - Kiedy winda uniosła astronautów dwójkami na szczyt wieży startowej, żeby zasiedli w statku, to nasz astronauta miał chwilę na ostatni telefon do żony: Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej, posłanki Platformy Obywatelskiej - opowiadał.

Tuż przed startem jest jeszcze jeden ważny element. - Dyrektor kontroli startu przeprowadzi ankietę wśród swoich podwładnych odpowiedzialnych za poszczególne elementy lotu: kondycje silników, nawigację, bezpieczeństwo stanowiska startowego itd. Jeśli w trakcie tej ankiety nikt nie wyrazi sprzeciwu, nastąpi tankowanie rakiety, a potem - punktualnie o 8.31 - start - podsumował Jaśkowiak.

Co czuje 'ona Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego? 'Niesamowita mieszanka emocji'