Kwaśniewski w TOK FM powściągliwie o nowym liderze Węgrów. "Zalecałbym ostrożność"
- Spektakularna przegrana Viktora Orbana to jest dobra wiadomość zwłaszcza dla Brukseli. Jak będzie wyglądała działalność Petera Magyara, zobaczymy. Zalecałbym ostrożność - tak zmianę władzy na Węgrzech ocenił w TOK FM były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
- Jak zmianę władzy na Węgrzech ocenia były prezydent Aleksander Kwaśniewski?
- Jak w ocenie Kwaśniewskiego wpłynie to na relacje węgiersko-rosyjskie?
Węgrzy nadal radują się po ubiegłotygodniowych wyborach parlamentarnych, w których po 16 latach udało się odsunąć od władzy Viktora Orbana. O to, co zmiana władzy nad Dunajem może oznaczać dla Unii Europejskiej, pytany był w TOK FM były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski.
- Pamiętam Viktora Orbana jeszcze z początku lat 90. Był wówczas młodym, błyskotliwym i bardzo utalentowanym szczupłym politykiem, który grał w piłkę i był antyrosyjski. Teraz widzę już mocno otyłego satrapę, antyliberalnego i prorosyjskiego lidera, jak sam to ujął, nieliberalnej demokracji - mówił w "Poranku TOK FM-Weekend" Kwaśniewski.
W ocenie byłego prezydenta spektakularna porażka Orbana jest dobrą wiadomością. Przypomnijmy, opozycyjna partia Tisza pod wodzą Petera Magyara zmiażdżyła Fidesz, zdobywając 137 miejsc w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym.
Nowego politycznego lidera Węgrów Aleksander Kwaśniewski ocenił z dozą powściągliwości.
- Jak będzie wyglądała działalność Petera Magyara, zobaczymy. Zalecałbym ostrożność, bo jeszcze możemy mieć sporo elementów rozczarowujących, chociażby dlatego, że Magyarowi brak doświadczenia. Zobaczymy, kto z nim będzie tę politykę robił. No ale dajmy mu szansę - stwierdził Kwaśniewski.
Bruksela się cieszy, a Rosja była przygotowana
Prowadząca audycję Aleksandra Karasińska dopytywała, jak teraz będą wyglądały relacje Węgrów z Unią Europejską i Rosją.
- Myślę, że dla Unii Europejskiej to jest bardzo duża zmiana - ocenił Kwaśniewski. Jak wyjaśnił, Węgry z pozycji antyunijnej i antybrukselskiej, przejdą na "pozycję rozsądną".
- Sądzę, że będą rozmawiać i wspierać unijną politykę. Bruksela ma chyba największe powody do radości, że satrapia Orbana w końcu się skończyła - wyjaśnił gość TOK FM.
Zdaniem byłego prezydenta Rosja oczywiście wolałaby Orbana, ale zapewne są przygotowani na scenariusz po nim.
- Ich wpływy są nadal bardzo duże. Mają też argument, który ma zasadnicze znaczenie. To niemal całkowite uzależnienie Węgier od rosyjskiego gazu i ropy. Rosja będzie to oczywiście wykorzystywać - przypomniał Kwaśniewski. Jak dodał, siatka rosyjskich wpływów na Węgrzech jest duża.
- Jeżeli swoistym agentem wpływów był były minister spraw zagranicznych w rządzie Viktora Orbana, to widać, że Rosjanie czasu nie marnowali. Jednocześnie muszą się liczyć z tym, co wyszło na jaw, że Orban robił. To przywraca bardzo silny antyrosyjski sentyment - skwitował Aleksander Kwaśniewski.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi.
Quiz: Co pamiętasz z mijającego tygodnia? Sprawdź swoją wiedzę! [QUIZ]
Źródło: TOK FM