Można składać wnioski o in vitro. W Częstochowie czekają na 36 par

Częstochowa rozpoczyna nabór małżeństw do miejskiego programu zdrowotnego, finansującego zabiegi in vitro. Pierwsze pary mają uzyskać pomoc jeszcze w tym roku. Miasto na pierwszy rok programu przygotowało pieniądze dla 36 małżeństw. Kobieta musi mieć minimum 20 i nie więcej niż 37 lat.

Od dziś na stronie internetowej częstochowskiego magistratu i w prasie ukazują się ogłoszenia o możliwości składania wniosków w sprawie in vitro. Pierwsze pary uzyskają pomoc jeszcze w tym roku. Wnioski należy składać w wydziale zdrowia, którego urzędnicy będą przeprowadzać weryfikację formalną.

Finansowanie in vitro jest możliwe dzięki decyzji częstochowskich radnych. To pierwsze miasto w Polsce, które zdecydowało się na taki program.

Możliwość dofinansowania zabiegów będą miały małżeństwa, które są od co najmniej roku zameldowane w Częstochowie. Kobieta musi mieć minimum 20, lecz nie więcej niż 37 lat.

- Będziemy również żądać oświadczenia, że już wcześniej te pary poddały się leczeniu lub czy mają bezpośrednie wskazanie do zapłodnienia pozaustrojowego - wyjaśnia Grażyna Stramska-Świerczyńska, naczelniczka wydziału zdrowia.

Dofinansowanie będzie wynosić 3 tys. zł na jedną próbę. W tym roku z programu skorzystać będzie mogło 36 par.

- W sumie, w ciągu trzech lat planujemy dofinansować 160 par - dodaje Stramska-Świerczyńska.

Zainteresowanie projektem miasta wśród mieszkańców jest bardzo duże. Każdego dnia ktoś dzwoni z pytaniami.

Miasto szuka kliniki

Programem finansowania zabiegów in vitro przygotowanym w Częstochowie interesują się też władze innych miast. - Mieliśmy telefony m.in. z Poznania i Sosnowca - informuje Grażyna Stramska-Świerczyńska.

Urząd Miasta w otwartym konkursie ofert rozpoczął już poszukiwania klinik, które przystąpią do miejskiego programu in vitro. Na początku listopada ma się rozpocząć akcja bezpłatnych konsultacji lekarskich z diagnostyki i leczenia niepłodności.

Długa droga od pomysłu do realizacji

Droga do wprowadzenia programu zdrowotnego w mieście była długa. Jego pomysłodawcą był prezydent miasta Krzysztof Matyjaszczyk z SLD.

Wyjaśniał, że inicjatywa podyktowana jest ujemnym przyrostem naturalnym. Pod koniec 2011 r. radni Częstochowy zdecydowali, że w budżecie na przyszły rok miasto przeznaczy na dofinansowanie zabiegów in vitro 110 tys. zł.

- Musieliśmy zlecić przygotowanie programu zdrowotnego. Opinię miała wydać Agencja Oceny Technologii Medycznych. Czekaliśmy trzy miesiące. Nie mieliśmy odpowiedzi, więc uchwałę o przyjęciu programu, bez opinii agencji, radni przegłosowali w październiku - tłumaczy Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy częstochowskiego ratusza.

Pomysł dofinansowania zabiegów in vitro w Częstochowie spotkał się z krytyką Kościoła. Za to władze miasta pozytywnie patrzą na projekt premiera Donalda Tuska w tej sprawie. - Kibicujemy temu pomysłowi - dodaje rzecznik magistratu.

DOSTĘP PREMIUM