Koniec Ochotniczej Straży Pożarnej. MSWiA chce zabrać im nazwę, mundury i szkolenia

Będą jedynie ratownikami gaśniczymi - a nie strażakami z wieloletnią tradycją. Nie będą nosić mundurów, ale będą musieli być w gotowości w remizach - i zyskają dodatek do emerytury. Tak ma wyglądać los Ochotniczych Straż Pożarnych w całym kraju. Druhowie nie zamierzają się na to godzić.
Zobacz wideo

MSWiA zaproponowało zmiany przepisów w kwestii Ochotniczych Straży Pożarnych w całym kraju. W nowej rzeczywistości strażacy-ochotnicy zostaną jedynie ratownikami gaśniczymi. Nie będą nosić mundurów, ale będą musieli być w gotowości w remizach. Do tego mają zniknąć darmowe szkolenia dla strażaków ochotników, które teraz robi Państwowa Straż Pożarna. Po nowelizacji zapłacą za to już gminy. Druhowie i druhny nie zgadzają się na propozycje forsowane przez MSWiA. - To ponad 100-letnia tradycja. Sam jestem strażakiem ochotnikiem od 1978 roku, byli nim mój dziadek, ojciec i teraz synowie. To wypracowane od pokoleń. Nam ta ustawa jest do niczego niepotrzebna - przekonywał w rozmowie z reporterem TOK FM Edward Kuchta, wiceszef OSP w Bukowinie Tatrzańskiej.

Dodawał, że strażaków ochotników jest w Polsce 10 razy więcej niż zawodowych strażaków. - To jest armia ludzi, którzy są gotowi do wzięcia odpowiedzialności w chwilach zagrożenia, klęsk żywiołowych. Nie wiem, kto wpadł na pomysł, że szkolenia tych osób mają być płatne - wskazywał strażak.

MSWiA w nowelizacji chce zapewnić pracownikom OSP świadczenia za wysługę lat. - Chodzi o wprowadzenie stałego dodatku emerytalnego, dla tych druhów i druhen, którzy przez 25 lat brali udział w akcjach gaśniczych. Chcemy ich w ten sposób uhonorować - mówił Mariusz Kamiński, szef MSWIA.

Strażacy ochotnicy ripostują, że można znowelizować ustawę, ale nie trzeba wywracać całej organizacji do góry nogami. - Widać, że tę ustawę pisał ktoś, kto nigdy nie był członkiem OSP i nie rozumie tego zaangażowania i powołania - ocenił Edward Kuchta.

Strażacy Ochotnicy nie wykluczają protestu w stolicy. Teraz trwają konsultacje społeczne do nowelizacji przepisów. - Może ktoś usłyszy nasz głos rozsądku. Jeśli jednak będzie próba zabierania nam mundurów, nazwy, naszej tradycji, to na pewno nie będzie na to naszej zgody. Trzeba będzie zamanifestować, ale to najgorsze możliwe rozwiązanie - mówił Kuchta. MSWiA informuje, że ustawa jest już w parlamencie.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM