Syreny alarmowe w miastach. Dlaczego włączono je w niedzielę rano?

Syreny alarmowe w wielu miastach włączono w niedzielę 10 kwietnia rano. W tym przypadku nie chodzi o próby systemu obrony, ale o 12. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Resort spraw wewnętrznych podjął decyzję o uruchomieniu w całej Polsce w niedzielę o godzinie 8.41 syren alarmowych w 12. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Sprzeciw wobec tej decyzji wyraziło wiele samorządów. Według nich syreny alarmowe nie powinny być włączane z uwagi na dobro uchodźców, którzy uciekli przed wojną do Polski. Mimo apelu samorządowców, wojewodowie zapowiadają, że syreny zawyją w niedzielę rano.

Syreny alarmowe 10 kwietnia. Gdzie nie zawyją?

O niewłączaniu w niedzielę syren alarmowych pozostających w dyspozycji samorządów poinformowali w sobotę m.in. prezydenci Warszawy, Płocka, Olsztyna, Katowic, Tychów, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Bytomia, Rybnika, Rudy Śląskiej, Poznania, Lublina, Opola, Gorzowa Wielkopolskiego i Łodzi.

10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku, w katastrofie samolotu Tu-154M, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. 

DOSTĘP PREMIUM