Karta Nauczyciela 2022 a godziny karciane. PiS wydłuża godziny pracy nauczyciela bez wynagrodzenia

Pensum nauczycieli w wymiarze 18 godzin tygodniowo od lat jest kością niezgody. Spierają się o nie wszyscy: ministerstwo, ZNP, rodzice. Tymczasem to właśnie PIS usunął tzw. godziny karciane, które wydłużały pracę nauczyciela o 2 godziny w tygodniu. A teraz chce je dodać. Jakie miał argumenty wtedy, a jakie ma dziś?

"Nielegalne!" - tak o godzinach karcianych mówił PIS w 2016 r. Właśnie zmienił zdanie

Usunięcie godzin karcianych z Karty Nauczyciela było jedną z pierwszych decyzji, jakie podjęła Minister Edukacji Anna Zalewska po objęciu stanowiska. Podczas konferencji prasowej w Tarnowie tak zapowiadała zmianę wdrażaną od 1 września 2016 r.:

-" Nie ma godzin karcianych. Mam nadzieję, że od września tego roku nikt nie podpisze żadnego oświadczenia, ono jest nielegalne. Macie 18 godzin pensum, za wszystkie pozostałe kwestie powinniście mieć zapłacone."

Anna Zalewska nie miała wątpliwości, że godziny karciane są nielegalne.

- "Jeśli gdziekolwiek pojawiają się takie sytuacje należy poinformować kuratorium, albo Państwową Inspekcję Pracy. To jest niezgodne z prawem". - Dodała też, że za prowadzenie kółek zainteresowań, nauczyciele powinni być dodatkowo wynagradzani.

Dziś Minister Czarnek całkowicie odcina się od swojej poprzedniczki i zapowiada ponowne wprowadzenie 1 godziny karcianej każdemu nauczycielowi pracującemu na pełny etat. Z miejsca środowisko nauczycielskie nazwało ją "godziną Czarnkową"

"Czarnkowe", czyli nowe godziny karciane. Czemu służyły kiedyś, na co mają być przeznaczone dziś?

Godziny karciane to dodatkowe godziny pracy nauczycieli, nie objęte wynagrodzeniem. W przypadku nauczycieli szkół podstawowych i istniejących jeszcze wtedy gimnazjów, to dwie godziny w tygodniu. Nauczyciele liceum na dodatkową, nieodpłatną pracę z uczniami musieli przeznaczyć jedną godzinę w tygodniu. W czasie godzin karcianych prowadzone były zajęcia z dziećmi o specjalnych potrzebach edukacyjnych, z dziećmi szczególnie uzdolnionymi, czy kółka zainteresowań.

Obecny minister MEN, Przemysław Czarnek zapowiedział powrót do jednej godziny w tygodniu. Zmiana ma się znaleźć w nowelizacji jaką przechodzi Karta Nauczyciela 2022. Godziny pracy 2022 zostaną więc wydłużone. Ministerstwo Edukacji i Nauki wyjaśnia, że zmiana ma zwiększyć dostępność nauczyciela dla uczniów i rodziców.

W tej samej noweli, znajduje się zmiana przewidująca podwyżki dla nauczycieli 2022

Broniarz krytykuje zarówno "Czarnkowe", jak i podwyżki dla nauczycieli 2022. Rozporządzenia uważa za "brak strategii"

Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sławomir Broniarz, ostro skrytykował pomysły ministerstwa. Wyraził zdziwienie, że godziny karciane, które ta sama formacja rządząca kilka lat temu uznała za niekonstytucyjne, są obecnie przywracane.

-"Przypominamy, że godziny karciane zostały zlikwidowane przez rząd PiS w 2016 r. Wtedy politycy PiS mówili, że są one niekonstytucyjne. Teraz minister Czarnek powraca do tego pomysłu."

Jednak wyraźnie zaznaczył, że zmiany zaproponowane w Karcie Nauczyciela nie zachęcą do zawodu młodych. Dotyczy to statusu zawodu nauczyciela, niezadowalających ścieżek awansu zawodowego, spadku realnej wartości wynagrodzenia pomimo planowanych podwyżek, jak i powrotu do nieodpłatnych godzin karcianych:

-"Pensja nauczyciela wchodzącego do zawodu będzie wynosiła poniżej płacy minimalnej, bo najniższe wynagrodzenie w 2023 roku ma wynosić 3420 złotych."

A przypomnijmy, że to wszystko dzieje się w czasie, gdy cały czas dyrektorzy poszukują pracowników. W Polsce jest obecnie 8 tys. wakatów na różne specjalności: od wychowania przedszkolnego, przedmiotów ogólnych, przedmiotów zawodowych, logopedów i bibliotekarzy.

DOSTĘP PREMIUM