Co robić, gdy rata kredytu pochłania już większość budżetu domowego? Jest kilka ruchów

Galopująca inflacja i spadek wartości złotego wymuszają na Radzie Polityki Pieniężnej decyzje, które mają zapobiegać dalszemu pogarszaniu się sytuacji monetarnej w Polsce. W rezultacie od dziesięciu miesięcy RPP podnosi stopy kredytowe, a to wpływa na podwyżki rat kredytów. Gdy obciążenie domowego budżetu sięga 60-70 proc., czas podjąć działania. Jest kilka możliwości.
Zobacz wideo

O ile wzrosną kredyty hipoteczne i obciążenie domowych budżetów? Wzrosty z 30 proc. do 70 proc.

Coraz większa grupa kredytobiorców mówi o gwałtownie rosnących ratach kredytów. Osoby, które jeszcze kilka miesięcy temu wpłacały do banku tysiąc zł, dziś muszą płacić dwa razy więcej. A to jeszcze nie koniec. Jak pisze Wyborcza.biz, eksperci portalu Rynek Pierwotny przygotowali symulacje, które pokazują, jak mogą dalej rosnąć raty. 

Jedna z symulacji przedstawia sytuację singla z Wrocławia. W grudniu 2020 roku kupił na kredyt kawalerkę z 10-procentowym wkładem własnym i planował spłacać dług wobec banku przez 20 lat. Pierwsze raty wynosiły 34 proc. jego wynagrodzenia. Po ostatnich podwyżkach rat i aktualizacji stopy WIBOR 3M wynosiły już 59 proc. dochodu. A że lipcowe podwyżki stóp, jak wskazują eksperci, nie są ostatnimi, to kolejny wzrost o 2 punkty procentowe spowoduje podwyżkę rat do 67 proc. dochodu. 

Rządowe wsparcie dla kredytobiorców 2022

Rząd przygotował pomoc dla kredytobiorców, którzy mogą mieć problem ze spłatą rat. To m.in. wakacje kredytowe, które pozwolą na zawieszenie - na uproszczonych zasadach - spłaty rat. Będzie można z nich skorzystać w tym i przyszłym roku. W rezultacie kredytobiorca będzie mógł wystąpić o osiem miesięcy wakacji: po dwa miesiące w III i IV kw. 2022 roku i po jednym miesiącu w każdym kwartale 2023 r.

Innym rozwiązaniem jest zwiększenia budżetu Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Mogą z niego korzystać osoby, które mają zobowiązania w znaczny sposób obciążające budżet. Lub planują sprzedać albo już sprzedały mieszkanie kupione na kredyt, ale kwota ze sprzedaży w całości nie pokrywa kredytu.

Rozmowy z bankiem. Wystąp o zmiany w umowie, które mogą pomóc w spłacie

Jednym ze sposobów zmniejszenia raty kredytu jest też wystąpienie do banku o wydłużenie czasu spłaty kredytu. Rozłożenie spłaty na większą liczbę lat, co prawda podroży kredyt, ale ułatwi jego bieżącą spłatę.

Kredytobiorcy podejmują też próby zamiany zmiennej stopy oprocentowania na oprocentowanie stałe. Przeglądając fora internetowe, można trafić na wiele dyskusji na ten temat. 

"U nas z 1040 na 1944 (po najnowszym przeliczeniu od sierpnia 2400 zł). Zdecydowaliśmy się przejść na stałe i będziemy płacić 2350 zł — pisze jeden z kredytobiorców, który uzgodnił z bankiem zmianę sposobu naliczania rat.

"Też mam stałe, bo wolę płacić więcej, ale spać spokojnie" - dodaje inny właściciel kredytu hipotecznego.

Doradcy finansowi przestrzegają jednak przed takim działaniem. Uważają, że jest to krótkowzroczne, bo kredyt ze stałą stopą procentowa trzeba będzie spłacać w równej wysokości długo po tym, jak stopy procentowe zaczną spadać. 

Sprzedaż mieszkania. To też możliwość uwolnienia się od długu

Sprzedaż mieszkania to chyba najtrudniejsza decyzja. Ale to jednocześnie najszybszy sposób na uwolnienie się od długu. Można wynajmować inne mniejsze, tańsze lokum — przynajmniej dopóty, dopóki sytuacja rynkowa się nie unormuje. 

Jeśli sprzedaż mieszkania okaże się jedynym rozwiązaniem, warto pamiętać — o czym przypominają eksperci portalu Rynek Pierwotny — jeszcze o jednym. W przypadku kredytów udzielonych po 21 lipca 2017 r. bank powinien umożliwić kredytobiorcy w złej sytuacji finansowej, samodzielną sprzedaż mieszkania i dać mu na to minimum sześć miesięcy.

DOSTĘP PREMIUM