Wakacje kredytowe. Od kiedy, dla kogo i ile można zaoszczędzić? [PRZEWODNIK]

Wakacje kredytowe to ulga, którą rząd wprowadza dla osób spłacających coraz wyższe miesięczne raty kredytów hipotecznych. Informacji na temat tego, jaki przyjmą kształt i kogo obejmą, w trakcie prac nad ustawą było dużo, a to wprowadziło chaos. Uporządkujmy: dla kogo są wakacje kredytowe, kiedy wejdą w życie i czy faktycznie będą korzystne dla spłacających kredyty?

Stopy procentowe podniesione 10 raz z rzędu. Wpływ stóp na raty kredytów

Rada Polityki Pieniężnej podnosi stopy kredytów od 2021 r. Wzrost rozpoczął się w październiku, gdy stopa referencyjna wynosiła 0,5 proc. Po ostatniej decyzji RPP, w lipcu 2022, wylądowała na poziomie 6,5 proc.

Decyzje rady dotkliwie odczuły osoby, które spłacają kredyty mieszkaniowe. Wraz ze wzrostem stóp procentowych raty wzrosły o kilkadziesiąt procent. Pieniądze na opłacenie raty zaczęły więc pochłaniać coraz większą część domowych budżetów.

Odpowiedzią rządu na kłopoty kredytobiorców jest Ustawa o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom. Znalazły się tam zapisy dotyczące:

  • wakacji kredytowych,
  • zwiększenia budżetu Funduszu Wsparcia Kredytobiorców,
  • regulacji obejmujące wskaźnik WIBOR,
  • wydłużenia działania tarcz antyinflacyjnych (z 31 lipca do 31 października 2022)

Dla kogo wakacje kredytowe? Sejm przyjął poprawki Senatu

Sejm przyjął w czwartek, 7 lipca, ustawę obejmującą wakacje kredytowe, przyjmując większość poprawek zgłoszonych przez Senat. Znamy więc ostateczny kształt regulacji.

Na czym polegają wakacje kredytowe?

Chodzi o zawieszenie - na uproszczonych zasadach - spłaty rat, bez ponoszenia dodatkowych kosztów w postaci odsetek. Wakacjami może być objęty kapitał lub odsetki, ale jeżeli umowa z bankiem dotyczy też ubezpieczenia, to nie jest ono zwolnione z opłat. Po złożeniu wniosku o wakacje kredytowe bank poinformuje jaką kwotę należy płacić w czasie ich obowiązywania. 

Jak długo będą trwały wakacje kredytowe?

Można będzie z nich skorzystać dwukrotnie w tym i przyszłym roku. W rezultacie można wystąpić o osiem miesięcy wakacji: po dwa miesiące w III i IV kw. 2022 i po jednym miesiącu w każdym kwartale 2023 r.

Kto może skorzystać z wakacji kredytowych?

Ulga dotyczy osób, które zaciągnęły kredyt mieszkaniowy realizujący własne potrzeby mieszkaniowe i obejmie tylko jeden kredyt. Dotyczy też wyłącznie kredytów zaciągniętych w złotych.

Możliwość skorzystania z wakacji nie obejmuje więc ostatecznie inwestorów kredytujących zakup wielu mieszkań np. przeznaczonych na wynajem.

Wakacje kredytowe. Jakich kredytów dotyczy ustawa?

Dzięki przyjętej poprawce Senatu wakacjami mogą być objęte kredyty hipoteczne niezależnie od tego, czy zostały zawarte po 23 marca 2017 (weszła wtedy ustawa o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami) czy przed tą datą.

Wakacje kredytowe 2022. Od kiedy wejdą w życie? Sprawdzamy

Ustawa czeka obecnie na podpis prezydenta. W ciągu 14 dni od podpisania ustawa wejdzie w życie. Podczas konferencji po posiedzeniu rządu, minister rozwoju i technologii Waldemar Buda mówił, że liczy na to, iż w sierpniu będzie można zacząć składać wnioski.

Ja wystąpić o wakacje kredytowe?

Wniosek należy złożyć do banku, w którym jest spłacany kredyt. Musi zawierać informację okresach zawieszenia spłaty kredytu, o które wnioskuje kredytobiorca, a także oświadczenie, że dotyczy on nieruchomości przeznaczonej na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych. Bank będzie miał 21 dni na potwierdzenie jego przyjęcia.

Czy wakacje kredytowe rzeczywiście są ulgą? Tyle zaoszczędzą Polacy

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że wakacje kredytowe nie są prezentem. To jedynie odroczeniem spłaty rat. Rząd w przygotowanej przez siebie symulacji poinformował, że wakacje kredytowe mają przynieść Polakom do 3 mld oszczędności rocznie.

Na czym polegają te oszczędności skoro cały kredyt i tak trzeba spłacić? Wyjaśnia to Business Insider, podkreślając, że wakacje są darmową pożyczką. To dlatego, że odroczone raty co prawda trzeba będzie oddać na koniec okresu spłaty, (harmonogram spłaty wydłuży się o osiem miesięcy), jednak banki nie będą mogły naliczać odsetek za "zaległe" raty.

"Darmowe dla klientów przeniesienie płatności rat na koniec kredytu to wielka korzyść. Przede wszystkim ze względu na wartość pieniądza w czasie: za kilkanaście lat będą musieli zapłacić nominalnie te same raty, które mieliby wpłacić teraz, jednak będzie to kwota o mniejszej wartości niż obecnie — wyjaśnia Business Insider i przytacza przykład: "Dzisiejsze 100 zł jest warte więcej niż 100 zł za rok, a tym bardziej kilkanaście lat (wartość bieżąca i przyszła pieniądza)".

Portal dodaje, że ta zmiana wartości pieniędzy związana jest m.in. z inflacją czy wzrastającymi z biegiem czasu dochodami kredytobiorców.

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM