Kaczyński w Chojnicach o miliarderach. Nie ma nic przeciwko nim, ale. chodzi o układy

Niemal każde spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z wyborcami wywołuje komentarze. W Chojnicach prezes PiS zdradził, że poprzez zmiany w sądownictwie chciałby uzdrawiać środowisko polskich miliarderów i zwalczać "układziki", ale przeszkadzają w tym"wpływy zewnętrzne".

Kaczyński w Chojnicach: "Nie mam nic przeciwko temu, że w Polsce są miliarderzy"

Podczas spotkania w Chojnicach, prezes PiS opowiadał zebranym o mechanizmie rynkowym, który powinien pomagać w sprawnym działaniu przedsiębiorców.

"Ten mechanizm rynkowy był i w dalszym ciągu jest zakłócony przez różnego rodzaju układy, układziki. Przez to, że w Polsce jakaś sfera, jest sferą w gruncie rzeczy jednego człowieka. To sfera najbardziej zamożnych" — powiedział prezes PiS.

Mówił, że "nie ma nic przeciwko temu, że w Polsce są miliarderzy, bo to normalne w gospodarce rynkowej". Przeszkadza mu jednak to, że to świat zamknięty, pełen blokad dla mniejszych przedsiębiorców. Chciałby to naprawić, ale nie może.

"Jeżeli chcemy te blokady zlikwidować albo radykalnie ograniczyć, jeśli chcemy naszą sprawiedliwość w sferze ekonomicznej i socjalnej pogłębiać, to musimy jeszcze dokonać pewnego zabiegu, który nie ukrywam, dotąd przez wpływy zewnętrzne nam się nie udaje. To jest zreformować polskie sądy" — podsumował Jarosław Kaczyński.

Nie odniósł się jednak do dotychczasowych reform sądownictwa wprowadzanych przez jego formację, ani nie sprecyzował jakiego rodzaju dalsze reformy ma na myśli. 

Jarosław Kaczyński widzi powiązanie gospodarki z przedsiębiorcami

W swoim przemówieniu w Chojnicach prezes partii rządzącej nawiązał do roli przedsiębiorców w gospodarce. To im chce pomagać przebijać się przez — jak to nazwał — blokady.

"Dobrze funkcjonująca gospodarka to taka, która premiuje przedsiębiorców, którzy działają sprawnie, są w stanie wpisać się w reguły rynkowe w sposób właściwy" - powiedział podczas spotkania z wyborcami w Chojnicach. 

To pierwsza od długiego czasu wypowiedź prezesa na temat przedsiębiorców, która ich nie obraża.

W reformach, mających pomóc przedsiębiorcom, przeszkadzają mu jednak "zewnętrzne wpływy", które m.in blokują nam środki z KPO i wywierają naciski.  

Kaczyński zmienia zdanie na temat przedsiębiorców? Wcześniej tylko ich obrażał

Podczas pamiętnego wystąpienia w 2017 roku, podczas konferencji gospodarczej "Odpowiedzialność przedsiębiorców za Polskę", Kaczyński inaczej oceniał przedsiębiorców, o czym przypomniał portal Superbiz.pl

– Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że istnieje państwo, że istnieją inni, to wszystko trzeba brać pod uwagę. Jeśli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności gospodarczej w takich warunkach, to znaczy, że się do niej po prostu nie nadaje – mówił wówczas Jarosław Kaczyński.

W przeszłości prezes obarczał też przedsiębiorców winą za złą sytuację Polski, a w zeszłym roku przy okazji pytań o "Polski Ład" i niekorzystne zmiany podatkowe obrażał, nazywając cwaniakami.

"- Tylko ci, którzy żyją z cwaniactwa, mogą rzeczywiście stracić. Ogromna większość na tym zyska — powiedział wówczas Kaczyński. Dodał też, że chciałby, aby "różnego rodzaju podmioty gospodarcze ograniczyły swoją ekspansję dochodową"

Źródła: Money.pl , superbiz.pl

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM