To koniec politycznej kariery Mentzena? "Wyborcza" o haku PiS na lidera Konfederacji
"Prokurator generalny [Zbigniew Ziobro, szef Suwerennej Polski] trzyma Konfederację za jaja, bo jeśli dzisiaj zabraknie Sławomira Mentzena, cała formacja wróci do poziomu poparcia rzędu 5-7 procent. A starczy jedynie dołączyć starszego brata do sprawy młodszego. Dla sprawnego i politycznie zmotywowanego prokuratora to osiągalne – mówi nasz informator, osoba znana na prawicy i publikująca popularne w konfederackiej bańce teksty polityczne. Chce jednak pozostać anonimowa" - czytamy w tekście Piotra Głuchowskiego pt. "Wyborcza" ujawnia: Trup w szafie Konfederacji, PiS ma haka na Mentzena.
Brat Mentzena - Tomasz - z zarzutem kierowania grupą przestępczą
Lider Konfederacji ma brata Tomasza, który jest informatykiem i przedsiębiorcą działającym w kryptowalutach. Od niedawna też jest "jedynką" na liście Konfederacji do Sejmu z okręgu toruńskiego. Jednak w przeszłości Tomasz Mentzen był współwłaścicielem "zarejestrowanej w Bydgoszczy spółki Money Transfer Kiosk".
"Firma zainstalowała w ponad 800 barach, stacjach benzynowych i salonach gier w całej Polsce ok. 3 tys. maszyn. Wedle prokuratury były to automaty hazardowe. Wedle Mentzena i jego szefa - "kioski internetowe" dające możliwość inwestycji w krótkoterminowe (nawet 10-sekundowe) "opcje na instrumenty finansowe", oferowane w ramach giełdy Forex - informuje "GW".
Ziobro szantażuje Mentzena?
O sprawie zrobiło się głośno w grudniu 2022 roku, gdy Sławomir Mentzen zamieścił na Facebooku wpis:
"Mój brat, Tomasz Mentzen, w 2013 roku (…) usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, za co grozi mu 10 lat więzienia. Dlaczego o tym piszę? Niektórzy bardzo źli i niestety dosyć wpływowi ludzie, mający dostęp do akt prokuratorskich, myślą teraz, że mogą mnie tym szantażować. Chodzą po mieście i chwalą się, że mają na mnie haka. Skoro mojemu bratu grozi (…) więzienie, to oni będą mieli argumenty, żeby mnie nakłonić do korzystnego dla nich zachowania…".
"Z dalszej części tekstu wynika, że ‘bardzo źli i wpływowi’ należą do obecnie rządzących, a ‘korzystne dla nich zachowanie’ oznacza posłuszeństwo i polityczną podległość. W przeciwnym wypadku "…będą niszczyć naszą reputację, będą kłamać, będą próbowali nas kompromitować i zrobią wszystko, co uznają za potrzebne, by utrzymać się u władzy" – czytamy na stronach "Gazety Wyborczej".
Następnie lider Konfederacji w mediach społecznościowych zaczął się odcinać od partii rządzącej.
Według informatora "Wyborczej" "pierwsze poważne pieniądze Mentzenów" pochodziły z tamtej kontrowersyjnej spółki. – Wypasiona kancelaria z filią w Warszawie, kasa na uruchomienie produkcji kraftowego piwa, pieniądze na reklamę nazwiska… Tylko że w szafie leży wielki trup - mówi o MTKiosk informator "GW" z kręgu Konfederacji.
Tomasz Menzel uważa, że "sprawa jest głęboko absurdalna", że to on jest poszkodowany, "a państwo polskie gra rolę napastnika".
Natomiast informator "Wyborczej" twierdzi, że: "nie państwo polskie, tylko konkretnie Ziobro, Kaczyński i PiS".
Posłuchaj: