,
Obserwuj
Polska

Błaszczak wskazał go jako winnego ws. rakiety pod Bydgoszczą. Gen. Piotrowski zabrał głos

tokfm.pl
2 min. czytania
12.05.2023 13:48
Szef MON Mariusz Błaszczak w czwartek powiedział, że procedury i mechanizmy reagowania ws. obiektu znalezionego pod Bydgoszczą zadziałały prawidłowo do poziomu dowódcy operacyjnego. W piątek oświadczenie wydał Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych generał broni Tomasz Piotrowski. - Chciałem zwrócić się z apelem o rozsądek, o to abyśmy w nadchodzących dniach bardzo ważyli emocje - apelował.
|
|
fot. Źródło: Wojsko Polskie

Działania Centrum Operacji Powietrznych i procedury współpracy sojuszniczej zadziałały prawidłowo 16 grudnia ub.r., ale Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych nie poinformował mnie, ani innych służb, o wtargnięciu obiektu w polską przestrzeń powietrzną - powiedział w czwartek wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak.

Jednocześnie polityk PiS zaprzeczył, że to on miał stać za tym, iż poszukiwań rakiety w grudniu zaniechano. A takie informacje podawał Onet. Z nadal nieoficjalnych informacji wynika, że pod Bydgoszczą pod koniec ubiegłego roku rozbił się rosyjski nieuzbrojony pocisk CH-55, który został wystrzelony z samolotu lecącego nad Białorusią. Jednak cała Polska – w tym sam premier Mateusz Morawiecki - dowiedziała się o sprawie dopiero w kwietniu, kiedy na szczątki rakiety natknął się przypadkowy człowiek.

Wersja Błaszczaka i 'kaskada niejasności' ws. rakiety. Co zrobi Duda?

Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych generał broni Tomasz Piotrowski odpowiedział publikując oświadczenie na stronie Wojska Polskiego. - Mówię do Państwa dlatego, że w ostatnich godzinach odebrałem wiele telefonów, przeczytałem wiele informacji od ludzi, którzy piszą do mnie o tzw. „burzy medialnej", jaka zapanowała w przestrzeni - wskazał.

Generał podkreślił, że znajdujemy się w trudnej pod kątem bezpieczeństwa sytuacji, bo za naszą wschodnią granicą toczy się wojna. W związku z tym zaapelował: "Chciałem zwrócić się z apelem o rozsądek, o to abyśmy w nadchodzących dniach bardzo ważyli emocje, abyśmy byli rozsądni w tym co robimy, abyśmy bardzo ambitnemu i agresywnemu przeciwnikowi nie dawali pożywki, nie dawali się dzielić na grupy. Bo ten przeciwnik już tylko na to czeka. Apeluję do Państwa, abyśmy byli silni i skonsolidowani. Abyśmy się nawzajem wspierali, aby nigdy więcej nie dochodziło do sytuacji, które pomagają przeciwnikowi, a szkodzą nam".

- Od września 2018 roku, przyjmując obowiązki powiedziałem, że świadom jestem zagrożeń, niebezpieczeństw i nie ustanę nigdy w dbaniu o bezpieczeństwo naszego Narodu, naszego kraju, naszych obywateli. Od tamtego dnia, każdego dnia staram się wywiązywać ze swoich obowiązków - podkreślił.

'Żenujący spektakl' Błaszczaka ws. rosyjskiej rakiety. 'Bardzo dobry oficer kozłem ofiarnym, Żeby ministrowi ocalić skórę'