advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

"Szkoła została rzucona na kolana przez polityków". Ekspert o "danych wstydliwych" dla resortu min. Czarnka

oprac. UA tokfm.pl, oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
02.07.2023 13:16
Ponad 40 tys. uczniów korzysta w Polsce z edukacji domowej. To ponad dwa razy więcej niż dwa lata temu. - Szkoła została rzucona na kolana przez polityków - ocenił w TOK FM prof. Marek Konopczyński. Nie jest to jedyny problem polskiej edukacji.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W ciągu ostatnich dwóch lat ponad dwukrotnie wzrosła liczba dzieci, które kształcą się w systemie edukacji domowej. Znaczący wzrost nastąpił w momencie wybuchu pandemii i wprowadzenia nauki zdalnej. W roku szkolnym 2019/2020 12 tys. uczniów realizowało obowiązek szkolny poza szkołą, a w roku 2020/2021 było ich już 20 tysięcy. Z najnowszych danych Fundacji Edukacji Domowej wynika, że w ten sposób kształci się teraz już ponad 42 tys. dzieci.

- Dlaczego Ministerstwo Edukacji i Dziedzictwa Narodowego nie publikuje tych informacji? - pytał Piotr Maślak swojego gościa prof. Marka Konopczyńskiego z Komitetu Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk. Jak ocenił ekspert, "to są dane lekko wstydliwe dla resortu i dla edukacji instytucjonalnej".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Gość "Pierwszego Śniadania w TOK-u" podkreślił destrukcyjną rolę jaką na edukację w Polsce wywiera polityka. - Szkoła została rzucona na kolana przez polityków. (?) Proces destrukcji klimatu szkolnego trwa, a nauczyciele stali się spauperyzowaną warstwą społeczną. (...) Nauczyciele muszą wstać z kolan, żeby realizować swoje zadania - ocenił prof. Konopczyński.

Ekspert zwrócił też uwagę, że niewiele zmieniło się w edukacji, choć świat zmienia się bardzo dynamicznie. - Szkoła jest taka jak 100 lat temu. Obowiązuje system klasowo-lekcyjny, wiedza przekazywana jest w sposób tradycyjny. Niby są nowinki, ale to nowinki dla systemu, nauczycieli, a nie dla uczniów, dla których elektronika, internet nie są nowinkami - internet z mlekiem matki wyssali - argumentował rozmówca Piotra Maślaka, dodając, że to m.in. są powody, które doprowadzają do poszukiwania "alternatywy dla tradycyjnej szkoły". - Rodzice rozpaczliwie poszukują innych form edukacji - mówił członek Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, przypominając, jaką popularnością cieszy się np. Szkoła w Chmurze.