Coraz mniej kandydatów na księży. Ale jest część Polski, w której seminarzystów przybywa
Systematycznie ubywa chętnych do studiowania w seminariach duchownych. Jak już informowaliśmy, w 2004 roku w seminariach było 7465 alumnów, a teraz tylko 1954. Dominikanin o. Paweł Gużyński mówił w rozmowie z tokfm.pl, że mamy do czynienia z 'klęską Kościoła w Polsce'. Zakonnik ocenił, że przyczynami obecnej sytuacji jest to, co działo się na początku lat 90. - po upadku komunizmu. To wtedy polski Kościół przestał nadążać za zmianami społecznymi w Polsce.
Katastrofa w seminariach i 'ciemna noc' Kościoła. 'Stworzono w nim eldorado dla przestępców'
Kryzys w seminariach. Spadek powołań. Ale są wyjątki
Zgodnie z danymi przekazanymi przez Krajową Radę Duszpasterstwa Powołań Konferencji Episkopatu Polski do przyjęcia sakramentu kapłaństwa w pierwszej połowie 2023 roku przygotowywało się w 1954 alumnów. Rok wcześniej było ich 2 177. W ciągu pięciu ostatnich lat liczba kleryków zmniejszyła się o 1062 - w 2018 roku było ich 3016.
Mimo tego, że w większości seminariów w kraju chętnych z roku na rok ubywa, to są uczelnie, w których widać odwrotny trend. Jak poinformował rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie ks. Adam Kubisia, liczba chętnych zwiększy się w najbliższym roku akademickim dwukrotnie. Studia w październiku rozpocznie 13 kandydatów, rok temu było ich tylko sześciu. Podobny trend widać w innym podkarpackim seminarium. - W tym roku jest większa liczba kandydatów niż w poprzednim - przekazał w rozmowie z tokfm.pl rektor ks. Konrad Dyrda. Jak dodał, 'pełne dane za ten rok zostaną opublikowane początkiem października'.
Także w małopolskim Tarnowie sytuacja nie jest tak zła, jak w innych częściach Polski. Katolicka Agencja Informacyjna poinformowała, że naukę w tarnowskim seminarium zacznie w październiku 12 mężczyzn. Co ciekawe, coraz częściej zgłaszają się kandydaci starsi. - Najstarszy kandydat przyjęty na pierwszy rok ma 33 lata. Mężczyźni pochodzą z różnych rejonów diecezji, wielu jest ich z Sądecczyzny - powiedział rektor ks. dr Jacek Soprych.
Dla porównania w częstochowskim seminarium co roku spada liczba chętnych do studiowania. Z danych przekazanych nam przez rektora ks. prof. dr hab. Ryszard Selejdak na rok akademicki 2023/24 przyjęło tylko ośmiu kleryków. - W ubiegłym roku przyjęto 11 kandydatów - poinformował duchowny. Jak ustaliła 'Gazeta Wyborcza', do seminarium duchownego w Krakowie w pierwszym terminie zgłosił się tylko jeden kandydat.
Coraz mniej studentów w seminriach. Z Łowicza do Warszawy
Jak postępowały w Polsce zmiany dotyczące powołań kapłańskich dobrze widać na przykładzie Wyższego Seminarium Duchownego w Łowiczu. Pierwszy rok akademicki 1994-1995 w nowo utworzonej uczelni rozpoczęło 88 kleryków. 'Jeszcze w 2009 roku liczba kleryków w Łowiczu wynosiła 35 - wtedy był to najsłabszy, (...) wynik wśród diecezji w Polsce. Z czasem jednak liczba wykładowców zaczęła zdecydowanie przekraczać liczbę słuchaczy' - informowała 'Gazeta Wyborcza'.
Rok 2014 był pierwszym, w którym nie wyświęcono w Łowiczu żadnego kapłana. Natomiast w 2017 i w 2021 nie było ani jednego kandydata do seminarium. Przed rokiem zgłosił się jeden chętny. Z powodu niskiej frekwencji i słabego zainteresowania uczelnią, skierowano go na studia w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Podobną decyzję trzeba było podjąć w przypadku już studiujących w Łowiczu. Bo zgodnie z instrukcją wydaną trzy lata temu przez Watykan w seminarium powinno studiować około 30 kleryków. A tylu w Łowiczu nie było.
Papież 'jak coś chlapnie, to trudno tego bronić'. O. Gużyński analizuje ostatnie wpadki Franciszka
Posłuchaj: