advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

"Ciąża niechciana jest ciążą patologiczną". Ginekolog o prawie do aborcji

Kamil Śmiałkowski
4 min. czytania
03.02.2024 12:54
- Nie widzę takiej możliwości, żeby to mężczyźni podejmowali decyzje na temat zdrowia seksualnego kobiet - tłumaczył na antenie TOK FM dr Maciej Jędrzejko. Ginekolog stwierdził, że w XXI wieku mówiąc o aborcji, trzeba oprzeć się na rzetelnych badaniach naukowych: medycznych, socjologicznych, psychologicznych.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Zmiany w wytycznych dotyczących terminacji ciąży zapowiedziała w środę ministra zdrowia Izabela Leszczyna. - Mam poczucie, że zostaliśmy wysłuchani. To bardzo niezwykłe, bo od 8 lat, a tak naprawdę jeszcze dłużej, w ogóle nie czuliśmy się słuchani - powiedział gość Anny Piekutowskiej w audycji "Biuletyn rewolucyjny" dr Maciej Jędrzejko. Specjalista ginekologii i położnictwa we wtorek brał udział w konsultacjach rządowych w sprawie bezpieczeństwa zdrowotnego kobiet. 

Zapomnieli, że robili aborcje

- Teraz, kiedy kobiety w czasie wyborów walnęły pięścią w stół i to ostro, to nowa władza widzi, że nie ma żartów - stwierdził gość TOK FM. Jego zdaniem kobiety się nie poddadzą i jeśli zawiodą się na tym rządzie, to będzie to jego ostatnia kadencja. - A jeśli ten rząd nie zawiedzie polskich kobiet, to podejrzewam, że PiS już nigdy nie wróci do władzy - powiedział dr Jędrzejko.

Opowiadając o wtorkowych konsultacjach, specjalista z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, mówił, o dużej uwadze, z jaką Leszczyna wysłuchiwała i notowała postulaty. - Pani minister pokazała, że chce coś zmienić - mówił przekonany.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. > target="_self" rel="dofollow noopener">Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

A zmiany są konieczne, bo dotychczasowe, wytyczne, które zaproponował pan minister Niedzielski, były zdaniem ginekologa "mocno upolitycznione". Gość TOK FM przypomniał, że w gronie, które je przygotowywało, byli przedstawiciele wojewodów pochodzących z PiS. - Trudno uważać, że to wytyczne, mające zapewnić pełne bezpieczeństwo zarówno pacjentek jak i lekarzy - zauważył dr Jędrzejko.

Dziś zastąpiono ich młodymi lekarkami i prawniczkami zaangażowanymi aktualnie w aborcje. - To poprzednie gremium kilkadziesiąt lat temu też robiło aborcje, tylko nagle o tym zapomniało - zauważył gość audycji.

Ewolucja poglądów

- A co najważniejsze, nie widzę takiej możliwości, żeby to mężczyźni podejmowali decyzje na temat zdrowia seksualnego kobiet - stwierdził kategorycznie Jędrzejko. Taka sytuacja to według niego absurd. -Jak może gremium w większości męskie, podejmować decyzje o tym jak kobieta ma funkcjonować? - dopytywał. - Jestem ginekologiem, walczę o prawa kobiet, ale jestem ostatnią osobą, która dawałaby sobie prawa do tego, by uważać, że wiem lepiej czego kobietom potrzeba - przekonywał lekarz.

Dr Jędrzejko opowiedział też o ewolucji swoich poglądów w tym temacie. - Na początku byłem zwolennikiem tylko terminacji ciąży patologicznej, tu nie miałem żadnych etycznych, czy moralnych wątpliwości - wspominał, zaznaczając, że miał wewnętrzny opór przed terminacją na żądanie, dopóki nie zrozumiał, że ciąża niechciana jest tak samo ciążą patologiczną. - Konsekwencje dla rozwoju tego dziecka niechcianego, odrzucanego, często maltretowanego mogą być równie tragiczne. - To też jest patologia, tak jak ciąża z gwałtu czy ciąża zagrażająca życiu - gość TOK FM nie miał wątpliwości. 

- Ewoluowałem w poglądach. Potrzebowałem spojrzeć tym kobietom w oczy i zrozumieć, o co chodzi - przyznał specjalista ze Śląskiej Akademii Medycznej. - I nie wyobrażam sobie sytuacji, w której szanowni panowie profesorowie podejmują decyzję za kobiety - powtórzył z przekonaniem. 

Doktor Jędrzejko kategorycznie stwierdził, że wytyczne, które mają obowiązywać wszystkich lekarzy, muszą być oparte na nauce. - My nie chcemy rekomendacji, w której autorytety nam powiedzą, co mamy robić. Tak było sto lat temu - podkreslił specjalista ginekologii i położnictwa. Jego zdaniem medycyna w XXI wieku "powinna być oparta na rzetelnych badaniach naukowych: medycznych, socjologicznych, psychologicznych". - Te badania zostały wykonane i Światową Organizacja Zdrowia wydała jednoznaczne wytyczne, jeżeli chodzi o realizację praw człowieka, a w szczególności praw kobiet w formie rekomendacji - stwierdził dobitnie. 

To dobrze, czy źle?

- To, co bardzo wybrzmiało na spotkaniu to to, że najważniejsza jest dekryminalizacja pomocnictwa w aborcji - dr Jędrzejko wskazał jeden z najważniejszych problemów. Z kolei na ustawę legalizującą aborcję do 12 tygodnia, jak powiedział "możemy poczekać".  - Społeczeństwo, jak ja, musimy do tego dojrzeć - przyznał. 

Jako specjalista ginekologii i położnictwa gość TOK FM opowiedział, jak widzi swoją rolę jako lekarza. Chciałby słysząc od pacjentki, że ta jest w ciąży, móc odpowiedzieć: "Proszę pani, to dobrze czy źle?". Jeżeli odpowie mu, że dobrze to jej pogratulować. A jeżeli powie: "To źle, nie chcę być w ciąży", mieć szansę wypisać jej tabletki wczesnoporonne, dać ulotkę, czy książeczkę, gdzie będzie miała opisane co  może zrobić. - Może powinna skorzystać z pomocy psychologicznej, dać sobie trochę czasu na decyzję. Lekarz powinien stworzyć przestrzeń, by pacjentka musiała się śpieszyć z decyzją.  Ale decyzja należy do niej- stwierdził kategorycznie dr Jędrzejko.  

- Ja chcę to robić legalnie, uczciwie, a nie na zasadzie jakiegoś udawania, kłamania, krętactwa - stwierdził lekarz. Dodał, że przez bieżącą sytuację często wspomniane tabletki na czarnym rynku osiągają wysokie kwoty. - One i tak są. Kobiety i tak usuwają te ciąże - przekonywał gość TOK FM.

Dr Jędrzejko tłumaczył, że "kobieta, jeśli chce być w ciąży, wyda każde pieniądze i podda się najdroższym, najbardziej bolesnym zabiegom, żeby w tej ciąży być. Ale także odwrotnie. Zrobi wszystko i dużo zapłaci, by w ciąży nie być, jeśli tego nie chce". - To jest problem społeczny dotyczący około 50 tys. kobiet rocznie, bo co najmniej tyle aborcji dokonuje się w Polsce poza systemem - stwierdził lekarz, apelując, by skończyć z chorym zakłamaniem i zacząć szanować decyzje kobiet.

- Pamiętajmy, że problemów społecznych nie rozwiązuje się zakazami i nakazami - podsumował.