,
Obserwuj
Polska

Cimoszewicz ma żal do protestujących rolników. "Powinni zrozumieć"

Natalia Ryńska
2 min. czytania
20.03.2024 08:23
Z jednym się nie mogę zgodzić, mówię to bardzo otwarcie, z formą protestów - powiedział o demonstracjach rolników w rozmowie z pap.pl europoseł Włodzimierz Cimoszewicz. Jego zdaniem rolnicy powinni zrozumieć sytuację rządu, który pracuje od 3 miesięcy.
|
|
fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Na środę wyznaczony został ogólnopolski strajk zwołany przez Radę Krajową NSZZ Rolników Indywidualnych 'Solidarność'. Rzecznik związku Adrian Wawrzyniak powiedział, że rolnicy sprzeciwiają się 'Zielonemu Ładowi', importowi produktów rolno-spożywczych z Ukrainy, ograniczaniu hodowli zwierząt w Polsce i 'dramatycznej sytuacji' w rolnictwie. Chcą wypłaty rekompensat i wsparcia rolników.

To kolejny w ostatnim czasie rolniczy protest i podobnie jak wcześniejsze będzie polegał na blokowaniu dróg lub powolnych przejazdach kolumn ciągników. Miejscami protestu będą przede wszystkim drogi dojazdowe do miast wojewódzkich oraz trasy szybkiego ruchu. W wielu miejscach rolnicy zamierzają zbierać się od wczesnych godzin porannych.

Cimoszewicz krytycznie o protestach rolników 

- Zielony Ład i pewne wynikające z tego następstwa to nie jest jakiś pomysł jajogłowych - powiedział Włodzimierz Cimoszewicz, europoseł, były premier. - Renaturalizacja środowiska zmienionego przez człowieka jest w naszym ogólnym interesie - zaznaczył.

Włodzimierz Cimoszewicz zauważył, że spotkanie Donalda Tuska z rolnikami pokazuje zaangażowanie rządu. - Wysiłek ze strony rządu widzę. Jeżeli szef rządu spotyka się z przedstawicielami protestujących, to nie jest to bagatelne wydarzenie - ocenił. Zdaniem polityka rolnicy 'powinni zrozumieć, że jest nowy rząd, który istnieje od 3 miesięcy'.

Polityk zauważył, że zmiany wywołane obecnością człowieka wpływają też na rolnictwo. - O tym trzeba byłoby rozmawiać nie na zasadzie blokad, tylko poważniej, między przedstawicielami rolników i rządu - powiedział Cimoszewicz.