TVN nie zapłacił za "Bielmo. Franciszkańska 3"? Karę ściągnął Urząd Skarbowy
Według KRRiT napisano, że "po emisji reportażu do Krajowej Rady wpłynęła rekordowa w historii KRRiT liczba skarg". Podano, iż zarejestrowano 6058 wystąpień (maili, formularzy ze strony internetowej, zgłoszeń przez platformę ePUAP i listów wysyłanych tradycyjną pocztą). Zdaniem KRRiT "w toku postępowania wyjaśniającego, wszczętego przez KRRiT, eksperci potwierdzili, iż materiał nie spełnia kryteriów reportażu oraz standardów etyki dziennikarskiej".
Zaznaczono, że "w audycji oparto się na materiałach Służby Bezpieczeństwa okresu PRL (donosy uzyskiwane przez SB) i nie sprawdzono innych zbiorów dokumentacyjnych". "Nie przeprowadzono wnikliwej kwerendy, nie powiązano wydarzeń, a całą narrację dopasowano do postawionej wcześniej tezy. Analiza materiału wykazała występowanie w audycji treści sprzecznych z prawem i dobrem społecznym, godzących w uczucia religijne, w tym konkretnym wypadku katolików, i dezinformujących opinię publiczną" - wskazano.
Jak wynika z postu udostępnionego przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji kwota została ściągnięta przez Urząd Skarbowy. Nie była to więc decyzja władz TVN.