Burze śnieżne w weekend, a w poniedziałek gwałtowna zmiana. "Nieładnie to wygląda"
- W weekend czekają nas intensywne opady śniegu.
- Mogą towarzyszyć im silniejsze porywy wiatru, do 90 km/h.
- Niedziela przyniesie ocieplenie, w poniedziałek może być ponad 10 stopni na plusie.
- Styczeń ma być z temperaturą w normie, ale luty już cieplejszy.
Piątek w wielu miejscach Polski przywitał nas zimowym widokiem. - Na Pomorzu spodziewamy się przelotnych opadów śniegu, mogą być okresami intensywne - mówiła w "Pierwszym programie" Agnieszka Harasimowicz, synoptyczka i ekspertka do spraw meteorologicznej osłony kraju. - Ta strefa opadów, a ich będzie kilka przynajmniej dzisiaj, w ciągu dnia i później w nocy będzie się przemieszczała w kierunku południowo-wschodnim. Przypuszczam, że do Warszawy gwałtowniejsze śnieżyce mogą dotrzeć już w godzinach popołudniowych i we wczesnych godzinach wieczornych - stwierdziła.
Pogoda. Zima przyjdzie w weekend
Jak dodawała gościni TOK FM, w krótkim czasie może spaść kilka centymetrów śniegu. - Opady obfite, intensywne, możliwe są praktycznie w całym kraju, chyba najbardziej intensywne na Pomorzu. Ale przy takim układzie, tak dynamicznej pogodzie, szybko przemieszczającym się froncie, myślę, że również i centralna Polska jest zagrożona obfitymi opadami śniegu. Do tego niewykluczone są również duże burze śnieżne. Także nieładnie to wygląda - oceniła Harasimowicz.
Dodatkowo wzrastać mogą porywy wiatru. Na Pomorzu nawet do prędkości powyżej 90 km/h, w głębi kraju zaś powyżej 70 km/h. - Warunki na drogach mogą być bardzo trudne. Proszę przygotować się na spore utrudnienia - podkreśliła gościni Wojciecha Muzala.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Prognoza pogody. Ocieplenie w niedzielę
Zimowa aura nie zostanie jednak z nami na długo. - Piątek jest bardzo zimowy, sobota również, chociaż trochę mniej, natomiast w niedzielę od południowego zachodu zbliża się do nas zatoka niżowa z prądem ciepłym atmosferycznym i w niedzielę będzie się robiło coraz cieplej - prognozowała synoptyczka.
- Przed tym frontem jeszcze czekają nas śnieżyce od południowego zachodu na północny wschód. W niedzielę przemieszcza się zatoka niżowa, za nią już idzie wyraźne ocieplenie i w poniedziałek temperatura dodatnia. W całym kraju na zachodzie może to być nawet powyżej 10 stopni Celsjusza - mówiła Harasimowicz.
Prognoza długoterminowa. Styczeń w normie, luty cieplejszy
A bardziej długoterminowa prognoza? - Styczeń będzie z temperaturą około normy, może być troszeczkę cieplejszy w północnej części kraju, opady również w normie. Natomiast luty będzie z temperaturą powyżej normy, może być cieplejszy niż stycznie z ostatnich 20-30 lat. Najbardziej zimowy póki co wydaje się styczeń, jeżeli chodzi o temperaturę powietrza - stwierdziła synoptyczka. Zaznaczyła jednak, że tego typu długoterminowe prognozy są eksperymentalne.