Ostatnie Pokolenie zablokuje maturzystów? Aktywiści biją na alarm. "Dzieci do schronu"
Aktywiści z Ostatniego Pokolenia zapowiadają blokady na dni, w których odbywać się będą egzaminy maturalne. Stawiają ultimatum prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu - jeśli ten nie spełni ich postulatów, wtedy zablokują miasto.
- Opublikowaliśmy informację dla naszych przyjaciół, którzy się ciężko uczą, by zdać maturę, że do godziny 9 nie będziemy blokowali dróg, więc spokojnie, niech jadą i dojadą do najważniejszego egzaminu w swoim życiu - zapewnił w TOK FM Łukasz Stanek z Ostatniego Pokolenia
Dopytywany, czy dotyczy to tylko poniedziałku, odpowiedział krótko, że 'będą dbali o całość matur i zrobią w tym kontekście co w ich mocy'. Tym bardziej, jak dodał, że w Ostatnim Pokoleniu także są maturzyści. - My naprawdę jesteśmy ludźmi, którzy troszczą się o wspólnotę. A nie chuliganami - jak często określa nas rząd - którzy chcą zrobić psikusa, na złość lub wbrew swojej wspólnocie - dodał.
Przypomniał w tym kontekście, że Ostatnie Pokolenie prowadzi kampanię nie tylko w maju, ale przez cały rok. - Tylko przypominam, że walczymy o przyszłość maturzystów, którzy potem dowiedzą się, że wiedza, którą zdobyli także później na uniwersytetach, jest nieszanowana, wyśmiewana i degenerowana przez rządzących. Ludzie z Polskiej Akademii Nauk nie mają głosu. Wiedza, którą przynoszą o zjawiskach biologicznych, chemicznych, fizycznych, takich jak susza, powodzie czy np. katastrofa klimatyczna jest po prostu ignorowana dla zabawy socjalno-politycznej - dopowiedział w rozmowie z Szymonem Kępką.
Postulaty Ostatniego Pokolenia
- A jakie są postulaty Ostatniego Pokolenia wobec prezydenta stolicy? Co ma zrobić, by protestu nie było? - chciał też wiedzieć prowadzący.
- Poprosiliśmy pana prezydenta, żeby zadeklarował poparcie dla naszych postulatów - odpowiedział Łukasz Stanek
Wskazał, że są to: bilety za 50 zł obowiązujące na terenie całego kraju i skokowe zwiększenie inwestycji - tak, żeby także dzieci z prowincji mogły np. bez problemu dojechać na maturę. - Poprosiliśmy też, żeby zadeklarował, że 20 maja zostanie zorganizowane spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem, gdzie Ostatnie Pokolenie będzie mogło przedstawić swoje postulaty, wyjaśnić, dlaczego są one ważne - dodał aktywista.
Te kilka minut może kosztować 15 dni w areszcie. 'Przeraża mnie to'
'Dzieci wyprowadzone i schowane do schronu'
W ocenie gościa TOK FM protesty już zwróciły uwagę na problem kryzysu klimatycznego. A to o tyle istotne, że sytuacja jest bardzo poważna. - Jesteśmy w takiej sytuacji, że gdyby alarm naukowca z PAN został usłyszany również w szkołach, w których będą prowadzone matury, dzieci zostałyby wyprowadzone przez policję, strażaków i schowane do schronu - zastrzegł Łukasz Stanek.
Aktywista Ostatniego Pokolenia przyznał przy tym, że jest mu 'bardzo przykro, że ofiary katastrofy klimatycznej muszą siadać naprzeciwko ofiar katastrofy klimatycznej'. Bo, jak tłumaczył, wszyscy jesteśmy 'w sytuacji dramatycznej', z której na ten moment nie widać szans wyjścia. - Musimy tam siedzieć, bo ci, którzy podjęli decyzję o tym, że będą w naszym imieniu, dla naszej wspólnoty podejmować decyzje trudne, niepopularne, ale kierować naszą szalupą do bezpiecznego lądu, tych decyzji jednak nie podejmują - skwitował w TOK FM.