Lewandowski kontra Probierz. Wielka wojna w reprezentacji. "Teraz popcorn i posłucham innych"
- Robert Lewandowski ogłosił, że rezygnuje z gry w reprezentacji Polski, dopóki jej trenerem będzie Michał Probierz;
- Powodem decyzji ma być utrata zaufania do selekcjonera oraz sposób, w jaki został pozbawiony funkcji kapitana;
- Poinformowano o tym publicznie przed zgrupowaniem, bez wcześniejszej rozmowy z piłkarzem;
- Zbigniew Boniek, były prezes PZPN, skomentował tę sytuację w mediach społecznościowych.
"Jedno jest pewne - gdybym był prezesem, to tematu by nie było, bo Lewandowski byłby na zgrupowaniu. Teraz popcorn i posłucham innych. Dobranoc i powodzenia w Helsinkach" - napisał Boniek, który kierował PZPN w latach 2012-21, a cztery lata temu schedę po nim przejął Cezary Kulesza.
Za czasów Bońka biało-czerwoni awansowali, pod wodzą selekcjonera Adama Nawałki, do ćwierćfinału mistrzostw Europy 2016, co było największym sukcesem polskiego futbolu w tym stuleciu.
Do decyzji o zmianie kapitana odniósł się też były obrońca drużyny narodowej Kamil Glik. "Brawo" - skomentował 103-krotny reprezentant kraju.
W niedzielę wieczorem Lewandowski, który od 2009 roku rozegrał w drużynie narodowej 158 spotkań i uzyskał 85 goli, zrezygnował z gry w reprezentacji Polski do czasu, kiedy jej trenerem będzie Probierz. Tłumaczył decyzję utratą zaufania do selekcjonera i okolicznościami.
Lewandowski pozbawiony opaski kapitana drużyny
A te okoliczności to ogłoszenie godzinę wcześniej przez PZPN - za pośrednictwem portalu "Łączy nas piłka" - że decyzją Probierza Lewandowski został pozbawiony funkcji kapitana drużyny narodowej, a nowym został wskazany Piotr Zieliński.
36-letni Lewandowski 26 maja ogłosił, że ze względu na zmęczenie sezonem klubowym nie weźmie udziału zgrupowaniu kadry i czerwcowych meczach - towarzyskim z Mołdawią, wygranym w piątek na Stadionie Śląskim w Chorzowie 2:0, oraz wtorkowym w Helsinkach z Finlandią w eliminacjach mistrzostw świata, na który biało-czerwoni udali się w niedzielę po południu.
"Biorąc pod uwagę okoliczności i utratę zaufania do selekcjonera Reprezentacji Polski postanowiłem do czasu, kiedy jest trenerem zrezygnować z gry w Reprezentacji Polski. Mam nadzieję, że będzie dane mi jeszcze zagrać dla najlepszych kibiców na świecie" - przekazał Lewandowski.
Były reprezentant krytycznie o PZPN
Piotr Rzepka były reprezentant Polski nie przebiera w słowach po komunikacie PZPN i rezygnacji Roberta Lewandowskiego z gry w reprezentacji Polski. Jego zdaniem konflikt pomiędzy Lewandowskim a selekcjonerem Probierzem narastał od pewnego czasu, a cala sytuacja jest niepoważna.
- Nie analizuję, kto w tym przypadku ma rację i jaka jest tego przyczyna. Dla mnie ta cała sytuacja, te przepychanki medialne, to 'dziecinada i gówniarzeria', które nigdy nie powinny mieć miejsca. Pewne rzeczy nie mogą wyjść poza szatnię czy też gabinety prezesów. Chyba nasi futbolowi decydenci za bardzo zapatrzyli się w polityków, którzy zamiast rozmawiać i wyjaśniać sobie sporne kwestie, atakują się w mediach - zauważył.
Rzepka jest przekonany, że konflikt pomiędzy Probierzem a Lewandowskim, którego uważa za najwybitniejszego piłkarza w historii polskiego futbolu, narastał od dłuższego czasu. Były reprezentant Polski jest zdania, że o ile ten konflikt pomiędzy dwoma silnymi osobowościami można było zażegnać, o tyle do porozumienia pomiędzy nimi już nie dojdzie. 64-letni szkoleniowiec uważa jednocześnie, że to są działania na szkodę drużyny narodowej.
- Są metody wstrząsowe i czasami trzeba je stosować, ale to jest podcinanie gałęzi, na której się siedzi. Naruszono powagę reprezentacji, która dla mnie zawsze była bardzo ważna. Powiem więcej - to działanie na niekorzyść kraju, bo piłka nożna to już sprawa narodowa. Opanowała wszystko, jest głównym tematem, porywa tłumy i wywołuje ogromne emocje. Na pewne rzeczy pracuje się latami, a jednym głupim ruchem ten wysiłek można zniweczyć i wszystko rozpieprzyć - podsumował.
Posłuchaj podcastu!