,
Obserwuj
Polska

Ważna informacja dla Polakow w PPK. Luka w prawie "naprawdę daje zarobić"

4 min. czytania
24.07.2025 12:33
Polacy masowo wypłacają pieniądze z Pracowniczych Planów Kapitałowych, wykorzystując legalną, choć budzącą kontrowersje opcję wcześniejszego zwrotu środków - poinformowała "Wyborcza.biz". KNF bije na alarm, bo celem PPK jest oszczędzanie na jesień życia. - To może być po prostu testowanie systemu - ocenił w TOK FM Oskar Sobolewski, ekspert do spraw emerytur i rynku pracy.
|
|
fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl
  • Coraz więcej Polaków korzysta z możliwości wcześniejszego wypłacania środków z PPK - w I kwartale 2025 r. wypłacono rekordowe 607 mln zł, co budzi niepokój KNF, bo program miał służyć długoterminowemu oszczędzaniu na emeryturę;
  • "Ewentualne zmiany mogłyby w jakimś stopniu zepsuć, zniszczyć zaufanie do tego systemu i odnieść przeciwny skutek" - skomentował trend ekspert do spraw emerytur i rynku pracy Oskar Sobolewski;
  • Rząd nie planuje ograniczeń w dostępie do wcześniejszych wypłat, ale od 2026 r. wprowadzi zmiany w autozapisie - częstsze zapisy co 3 lata i obowiązkowy zapis osób 55+.

Program Pracownicze Plany Kapitałowe umożliwiający pracownikom długoterminowe oszczędzanie na emeryturę, w którym środki gromadzone są przez pracownika, pracodawcę i państwo, jest z nami od lipca 2019 roku. Pracodawca ma obowiązek utworzyć PPK dla pracowników i dokonywać comiesięcznych wpłat. Pracownik może również dobrowolnie zwiększać swoje wpłaty. Pieniądze z PPK można wypłacić po 60. roku życia, z możliwością wypłaty 25 proc. jednorazowo, a resztę w miesięcznych ratach przez 10 lat.

Okazało się jednak, że coraz więcej Polaków traktuje PPK jako szybką formę zysku, dokonując wielokrotnych zwrotów. Jak podała "Wyborcza. biz", w pierwszym kwartale 2025 roku z programu wycofano rekordowe 607 mln zł. 'Ten program naprawdę daje zarobić i to natychmiast, bez czekania kilka czy kilkadziesiąt lat' - wskazał w rozmowie z serwisem dr Łukasz Wacławik z Wydziału Zarządzania AGH.

Z danych przytaczanych przez portal wynika, że od początku roku 210 tys. osób wypłaciło środki z PPK, podczas gdy w analogicznym okresie 2024 i 2023 roku było to po około 400 mln zł, a w 2022 r. - jedynie 136 mln zł. Od początku funkcjonowania programu z tej możliwości skorzystało już 700 tys. osób. Rekordzista wypłacił 800 tys. zł.

Co się dzieje na ważnej budowie Orlenu? 'Mówili, że będzie dobra praca'

Przykładem takiego działania jest pan Tomasz, który co roku wypłaca zgromadzone środki. Przy zarobkach 8 tys. zł brutto i składce 160 zł miesięcznie (2 proc. pensji), otrzymał po roku 1920 zł z wpłat własnych oraz 1008 zł od pracodawcy. Na jego konto wpadło łącznie 2928 zł, a dodatkowo 432 zł trafiło do ZUS. Jego zysk bez składki ZUS wyniósł 52,5 proc. - czyli wypłacił 152,5 proc. tego, co sam wpłacił.

Masowe zwroty z PPK. "Im mniej zmian, tym większy pożytek"

Popularność dokonywania zwrotów z PPK zaniepokoiła Urząd Komisji Nadzoru Finansowego. 'Obecna możliwość składania przez tych samych uczestników wielokrotnych dyspozycji zwrotów skutkuje brakiem realizacji celu ustawowego, tj. systematycznego gromadzenia oszczędności przez uczestnika PPK z przeznaczeniem na wypłatę po osiągnięciu przez niego 60. roku życia oraz na inne cele określone w ustawie o PPK' - czytamy w raporcie KNF.

Mimo kontrowersji, Ministerstwo Finansów nie planuje likwidacji prawa do wcześniejszych wypłat. Zwolennikiem zmian nie jest także Oskar Sobolewski, ekspert do spraw emerytur i rynku pracy. -Ewentualne zmiany mogłyby w jakimś stopniu zepsuć, zniszczyć zaufanie do tego systemu i odnieść przeciwny skutek, czyli zamiast budowania zaufania, mogłoby to zniechęcić część osób do oszczędzania w tej formie. Im mniej takich zmian, im mniej zamieszania i im mniej różnego rodzaju reform, tym większy pożytek dla tego rozwiązania - skomentował gość "EKG" w rozmowie z Tomaszem Settą.

Skąd taka popularność wielokrotnych zwrotów z PPK? Zdaniem Sobolewskiego 'to może być po prostu testowanie systemu'. - Część osób może w taki sposób testować ten system, weryfikować, czy zapis w ustawie, że te pieniądze są prywatne, to są tylko słowa, czy faktycznie można z tego korzystać. I może ta część osób dopiero po kilkukrotnym dokonaniu zwrotów zdecyduje się na pozostanie i oszczędzanie długoterminowe - wskazał ekspert.

Z PPK nadal będzie można wypłacać. Ale program czekają zmiany

Bez modyfikacji w PPK jednak się nie obędzie. W 2026 roku rząd planuje wprowadzenie dwóch zmian. Pierwsza dotyczy tzw. autozapisu, w którym pracodawca ponownie zapisuje do PPK osoby, które wcześniej złożyły deklarację o rezygnacji z oszczędzania (chyba że ponownie zrezygnują). Zamiast co cztery lata, ma odbywać się co trzy. Druga zmiana polega na tym, że automatycznie zapisywani będą także pracownicy powyżej 55. roku życia - obecnie mogą oni przystąpić do programu jedynie na wniosek.

Na razie prawo pozwala na zwrot środków z PPK w każdej chwili - ze skutkiem podatkowym. Od wypłaconych zysków pobierany jest 19-procentowy podatek Belki. Są jednak wyjątki - m.in. w przypadku poważnego zachorowania uczestnika, jego dziecka lub współmałżonka (do 25 proc. środków bez podatku), a także w sytuacjach mieszkaniowych - do 100 proc. środków dla osób poniżej 45. roku życia.

Wartość aktywów zgromadzonych w PPK sięgnęła na koniec maja 2025 r. ponad 37 mld zł. Z programu korzysta 3,8 mln Polaków - czyli ok. 50 proc. uprawnionych.