Siergiej Ławrow: Rosja sama ustali prawdę o tym, co wydarzyło się w Buczy

Siergiej Ławrow zapowiedział, że Rosja sama będzie badać, co wydarzyło się w Buczy. Po wyjściu wojsk rosyjskich z tej podkijowskiej miejscowości odkryto setki zamordowanych ludzi, część była zabijana strzałem w tył głowy. Ukraińcy informowali też, że ofiary rosyjskich żołnierzy przed śmiercią były torturowane.
Zobacz wideo

Siergiej Ławrow powiedział, że Rosja rozpoczyna kolejny etap "operacji specjalnej" w Ukrainie. - Jestem przekonany, że będzie to bardzo ważny moment całej operacji specjalnej - tak szef rosyjskiego MSZ mówił o ofensywie w Donbasie. Jak podkreślił Ławrow, działania armii rosyjskiej mają na celu "całkowite wyzwolenie republik donieckiej i ługańskiej".

Szef rosyjskiej dyplomacji zapowiedział też, że Rosja sama będzie badać, co wydarzyło się w Buczy. Zadeklarował też, że jego kraj nie użyje broni jądrowej w Ukrainie.

Po tym, jak Bucza została wyzwolona z rak Rosjan, w miasteczku znaleziono setki zamordowanych mieszkańców. Jak wynika z ustaleń strony ukraińskiej oraz z relacji naocznych świadków, żołnierze rosyjscy gwałcili, torturowali i mordowali mieszkańców Buczy. Wiele z zabitych osób miało związane ręce. Mer Buczy relacjonował, że zdecydowana większość ofiar została zastrzelona.

Do podobnych zbrodni dochodziło też w innych podkijowskich miejscowościach, które okupowane były przez Rosjan.

Teraz z kodem: UKRAINA odsłuchasz każdą audycję i podcast TOK FM. Aktywuj kod tutaj ->

DOSTĘP PREMIUM