Masakra w szkole w Teksasie. 2 poprawka do konstytucji USA to źródło horrorów w szkołach

Sprawa ograniczenia dostępu do broni palnej w USA, jak bumerang wraca do debaty publicznej. Dyskusja na temat 2 poprawki do Konstytucji ożywa zawsze po tym, gdy w jakiejś szkole dojdzie do kolejnej tragedii. Ostatnia strzelanina (USA) miała miejsce w Uvalde w Teksasie. Są zabici i ranni. Czy ta masakra doprowadzi wreszcie do ograniczenia prawa do posiadania broni?

Strzelanina w szkole. Teksas: 18-latek z bronią, zginęło 19 uczniów i 2 nauczycieli

26 maja 2022, w mieście Uvalde w Teksasie miała miejsce tragedia.

- Masakra była najbardziej śmiercionośną strzelaniną w amerykańskiej szkole od prawie dekady. Wstrząsnęła całym krajem i po raz kolejny wywołała falę złości i żalu oraz wezwań do reformy prawa dotyczącego broni - poinformowała CNN dwa dni po zdarzeniu.

Na konferencji prasowej Dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego Teksasu Steven McCraw przeprosił za bierność policjantów podczas masakry w szkole, po tym jak przez niemal godzinę dzieci dzwoniły na policję i błagały o pomoc. Opisał przebieg zdarzenia.

Co się wydarzyło?

Napastnik, Salvador Ramos zastrzelił swoją babcie, rozbił ciężarówkę w rowie przy szkole, wysiadł z karabinem i najpierw strzelił do dwóch osób po drugiej stronie ulicy, a następnie wszedł do szkoły. W środku wbiegał do klas i strzelał. W rezultacie zabił 19 uczniów i 2 nauczycieli. W wyniku zdarzenia 17 osób jest rannych.

USA: Skąd się wzięła 2 poprawka? Prawo do posiadania broni przyczyną tragedii w szkołach

Historia amerykańskiego prawa do noszenia broni została wpisana do Konstytucji. Stało się to po powstaniu Stanów Zjednoczonych i wyzwoleniu spod panowania Wielkiej Brytanii, której władze uciskały amerykańskich kolonistów. To właśnie wtedy do ustawy zasadniczej wpisano tzw. 2 poprawkę. Na mocy tej poprawki uznaje się, że obywatelom amerykańskim przysługuje prawo do posiadania i noszenia broni. Uchwalono ją w ramach Karty praw Stanów Zjednoczonych, weszła w życie 15 grudnia 1791 roku.

Andrzej Kohut, amerykanista z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego i autor podcastu "Po amerykańsku", wylicza, że około 30 procent Amerykanów przyznaje się do posiadania broni palnej, natomiast 40 procent mieszka w gospodarstwach domowych, gdzie jest broń palna.

- Stany Zjednoczone mają ogromne terytorium. Tam nie ma wsi w polskim rozumieniu tego słowa, tam są tzw. countryside, farmy, oddalone od siebie o wiele kilometrów. Cała Ameryka jest właściwie usiana tymi farmami. Jeśli przyłożyć rękę na mapę, to z wyjątkiem wschodniego i zachodniego wybrzeża, cały środek kraju to są miliony kilometrów kwadratowych farm - Wojciechowski wyjaśnił, że dla tak rozsianej społeczności dostęp do broni to kwestia zapewnienia bezpieczeństwa.

USA - kolejna strzelanina w szkole, a prawo do posiadania broni. Nie zdołał go zmienić Obama, czy zmieni Biden?

Dla tej dużej części społeczeństwa słowa polityków o zmianie drugiej poprawki i odebraniu prawa do posiadania broni, są jak policzek. Oznaczają, że władzy nie zależy na ich bezpieczeństwie. Wielu wyborców nie poprze kogoś, kto głosi takie hasła. Do tego w Stanach Zjednoczonych działa silne lobby opowiadające się za utrzymaniem dotychczasowego prawa. Choć po strzelaninie w szkole w Newton w 2012r. wojnę 2 poprawce wypowiedział Barack Obama, jednak ostatecznie nie zdołał przekonać Kongresu Stanów Zjednoczonych do wprowadzenia zmiany. Kolejny prezydent, Donald Trump opowiadał się za prawem Amerykanów do posiadania broni palnej, temat nie był więc kontynuowany w następnej kadencji prezydenckiej.

Po masakrze w szkole w Teksasie do sprawy 2 poprawki powrócił aktualny prezydent. Joe Biden

- Musimy zapytać, kiedy, w imię Boga, zrobimy to, co należy zrobić - jeśli nie całkowicie powstrzymamy, to fundamentalnie zmienimy wielkość rzezi, która trwa w tym kraju - powiedział po zbrodni prezydent Joe Biden, i dodał, że zdroworozsądkowe reformy dostępu do broni, chociaż nie mogą zapobiec każdej tragedii, mogą mieć znaczący wpływ, bez szkody dla drugiej poprawki.

Czy prezydentowi Bidenowi uda się to co nie udało się jego poprzednikom i Stany Zjednoczone przestaną co kilka lat przeżywać powtarzające się tragedie otwarcia ognia przez szaleńca z bronią do uczniów i nauczycieli? Jeśli jakiś czas na ponowne podjęcie tego tematu jest dobry, to właśnie ten, bezpośrednio po masakrze w Uvalde w Teksasie.

DOSTĘP PREMIUM