Sarkozy stanie przed sądem. W tle pieniądze od Muammara Kadafiego
Sarkozy jest podejrzany o to, że część swojej kampanii w wyborach prezydenckich w 2007 roku sfinansował ze środków pochodzących od byłego dyktatora Libii Muammara Kadafiego. Sam Sarkozy zaprzecza tym zarzutom. Pierwsza rozprawa jest zaplanowana między 6 stycznia a 10 kwietnia 2025 roku. Były prezydent stanie przed sądem razem z 12 innymi osobami, w tym trzema byłymi ministrami.
Sarkozy już ma wyrok
Francuskie media przypominają, że w maju Sarkozy został skazany na trzy lata więzienia - z czego dwa lata w zawieszeniu - w związku z nielegalnym finansowaniem swojej kampanii wyborczej w 2012 roku. Chodziło także o sprawę nielegalnych podsłuchów. Polityk nie trafił jednak do zakładu karnego, a karę odbywa w domu pod nadzorem bransoletki elektronicznej.
W sprawie, oprócz Sarkozy'ego, skazani zostali także prawnik Thierry Herzog i były sędzia Gilbert Azibert. Obydwaj usłyszeli takie same wyroki. Były prezydent dodatkowo otrzymał także zakaz korzystania z praw obywatelskich na okres trzech lat.
Nicolas Sarkozy sprawował urząd prezydenta Francji w latach 2007-2012.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>