,
Obserwuj
Świat

Tragedia w Szwecji. Polak został zastrzelony na oczach syna

Aleksandra Gruszczyńska
2 min. czytania
11.04.2024 19:09
Nie żyje 39-letni Polak, który został zastrzelony na oczach swojego syna. Do tragedii doszło na ulicach Sztokholmu. Sprawa zbulwersowała polityków i społeczeństwo.
|
|
fot. OSCAR OLSSON / AFP

Do tragicznego zdarzenia doszło w środę wieczorem na ulicach Sztokholmu, gdzie mieszkał zamordowany. Jak informują szwedzkie media, 39-letni Polak był w drodze na basen ze swoim 12-letnim synem. W dzielnicy Skarholmen spotkał grupę młodzieży. Między mężczyzną a nastolatkami doszło do wymiany zdań, po czym w jego kierunku padły śmiertelne strzały.  

Gazety "Aftonbladet" oraz "Expressen" piszą, że zamordowany Polak wykazał się postawą obywatelską. Jeszcze przed zdarzeniem miał kontaktować się z policją w sprawie młodzieżowych grup, które handlują narkotykami.  "Nie chciał, aby jego syn dorastał w takim środowisku" - konkludują media.

Narodowość zastrzelonego mężczyzny potwierdził w czwartek PAP jego szwagier, który przekazał, iż rodzina przeżywa obecnie bardzo trudne chwile. Policja odmówiła natomiast komentarza na temat motywów sprawcy. Na razie nikogo nie zatrzymano.

Zbrodnia zbulwersowała mieszkańców Sztokholmu 

W czwartek w miejscu, w którym zginął Polak, gromadzą się ludzie, składają kwiaty i zapalają znicze. Na miejsce ma również przybyć premier Szwecji Ulf Kristersson, aby - jak napisał w oświadczeniu - 'zaszczepić (w ludziach) odwagę'. "Nigdy się nie poddamy. Pokonamy gangi" - oświadczył.

Szef partii Szwedzcy Demokraci Jimmie Akesson w komentarzu na platformie X napisał, że "nie wystarczą frazesy, a nadszedł czas, aby Szwecja wypowiedziała wojnę każdemu członkowi gangu".

Od początku marca w dzielnicy Skarholmen miały miejsce dwie inne strzelaniny, w których zginęła jedna osoba, a druga została ranna.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>