Iran czeka rewolucja po śmierci prezydenta? "Atmosfera może być napięta"
Prezydent Iranu Ebrahim Raisi, szef MSZ Hossein Amirabdollahian i kilku innych wysokich rangą przedstawicieli władz zginęło w katastrofie śmigłowca w pobliżu Dżolfy w prowincji Azerbejdżan Wschodni - poinformował w poniedziałek rano irański Czerwony Półksiężyc. Według wstępnych doniesień helikopter roztrzaskał się o górskie zbocze i doszczętnie spłonął. Podczas lotu irańskiej delegacji panowała duża mgła. Informację o śmierci Raisiego potwierdził wiceprezydent Mohsem Mansouri.
Nie żyje Ebrahim Raisi. Co to oznacza dla Iranu?
Dr hab. Joanna Modrzejewskia-Leśniewska z SGH, która zajmuje się tematyką bliskowschodnią, mówiła na antenie TOK FM, w jakiej sytuacji politycznej po śmierci Raisiego znalazł się Iran.
- Konstytucja irańska mówi, że na teraz na 50 dni władze przejmuje pierwszy wiceprezydent - podkreślilła w 'Pierwszym Programie' ekspertka. Dodała, że główny zastępca prezydenta wraz z parlamentem i wymiarem sprawiedliwości jest odpowiedzialny za zorganizowanie przyspieszonych wyborów. - Irańczyków czeka intensywna kampania, której nikt się nie spodziewał. Termin kadencji nieżyjącego już prezydenta kończył się dopiero w przyszłym roku - przytoczyła Modrzejewska-Leśniewska.
POSŁUCHAJ AUDYCJI:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Prowadzący Wojciech Muzal zapytał naukowczynię, czy śmierć islamskiego radykała, jakim był Raisi, oraz nagłe wybory, mogą przynieść Iranowi światopoglądową odwilż. Ekspertka przyznała, że wiele w tej sprawie zależy od Najwyższego Lidera, czyli irańskiego przywódcy religijnego. - Ali Chamenei to tak naprawdę pierwsza osoba w Iranie. On plus Strażnicy Rewolucji (Islamskiej; red.) na pierwszym etapie dokonują pewnego odsiewu kandydatów - podkreśliła.
'Twardogłowy zwolennik porządku'. Oto kim był prezydent Iranu Ebrahim Raisi
Modrzejewska-Leśniewska dodała, że do wyborów mogą przystąpić ci, którzy nie zostaną zaopiniowani jako liberalni. - To jest jakby pierwszy stopień, natomiast przecież przez Iran przelała się potężna fala demonstracji przeciwko ortodoksyjnej wersji islamu - profesorka wróciła pamięcią do 2022 r. Dodała, że "nastroje ulicy" są w mocnej opozycji do rygorystycznego światopoglądu, więc tuż przed wyborami atmosfera może być bardzo napięta.
- Tutaj może być sporo konfrontacji między środowiskami religijnymi, które będą optować za kandydatami konserwatywnymi a oczekiwaniami ulicy, które będą za kandydatami liberalnymi. Może być ostra walka polityczna - zaznaczyła Modrzejewska-Leśniewska.
Polityka zagraniczna Iranu po śmierci Raisiego
Profesorka zaznaczyła, że za radykalne podejście irańskich władz do islamu odpowiedzialny był właśnie Ebrahim Raisi. Po zamieszkach na tle obyczajowym tamtejsze społeczeństwo straciło zaufanie do rządu, dlatego też jej zdaniem nie można wykluczyć, że teraz dojdzie do zmiany "filozofii państwa". - Wszystko zależy też od tego, jak zachowa się policja i wojsko i jak te kręgi Strażników Rewolucji panują nad aparatem przymusu - powiedziała Modrzejewska-Leśniewska.
Dodała, że nie wiadomo, co zrobi Najwyższy Lider. - Chamenei to jest obecnie człowiek 85-letni, więc tutaj kwestia wieku też może robić swoje - przyznała ekspertka.
- To, czy to będzie ktoś bardziej lub mniej radykalny, na pewno będzie rzutowało też na politykę zagraniczną Iranu - dodała Modrzejewska-Leśniewska. Zaznaczyła, że w najbliższych miesiącach analitycy będą się przyglądać polityce zagranicznej Teheranu.
- Relacje izraelsko-irańskie są bardzo złe, ale wbrew pozorom także z państwami arabskimi - profesorka wyjaśniła, że ze względu na islam szyicki i sunnicki między Iranem a choćby Arabią Saudyjską dochodziło do sporych tarć. - To rywalizacja o przywództwo w świecie muzułmańskim - powiedziała ekspertka. Zaznaczyła, że przyspieszone wybory mogą wpłynąć na relacje z Chinami, które są głównym importerem irańskiej ropy.