,
Obserwuj
Świat

Najpierw stracił zaufanie Putina, a teraz to. "Koniec dobrej passy Szojgu"

Kamil Śmiałkowski
2 min. czytania
25.06.2024 18:04
Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania byłego ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu i szefa sztabu generalnego Walerija Gierasimowa. - Ta decyzja będzie na pewno rezonowała na antenie międzynarodowej - oceniała na antenie TOK FM Aleksandra Kozioł z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
|
|
fot. RUSSIAN DEFENSE MINISTRY / HANDO/AFP

Były minister obrony Rosji Siergiej Szojgu i szef sztabu generalnego Walerij Gierasimow mają zostać aresztowani zgodnie z nakazem wydanym przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Decyzja dotyczy kierowania atakami na obiekty cywilne i ludność cywilną w Ukrainie, do których doszło od co najmniej 10 października 2022 r. do 9 marca 2023 roku.

Wyraz międzynarodowego zaangażowania

Komentując tę informację gościni Pawła Sulika w audycji "Popołudnie radia TOK FM", Aleksandra Kozioł z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych stwierdziła, że to "dalszy ciąg złej passy Siergieja Szojgu". Ekspertka przypomniała, że rosyjski generał został w tym roku "zdjęty" z fotela ministerialnego (był ministrem obrony Federacji Rosyjskiej) i przeniesiony na funkcję sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Kozioł bardzo pozytywnie ocenia decyzje Trybunału. - To jest wyraz międzynarodowego zaangażowania w to, co się dzieje w Ukrainie - przyznała. - Musimy podejmować wszelkie możliwe kroki, aby pociągnąć wszystkie osoby odpowiedzialne za zbrodnie w Ukrainie do odpowiedzialności - powiedziała gościni TOK FM. Przypomniała przy tym, że Międzynarodowy Trybunał Karny zajmuje się szczególnymi typami zbrodni: ludobójstwem, zbrodniami przeciwko ludzkości, zbrodniami wojennymi.

Dostałeś wezwanie na ćwiczenia z wojska? Jan Wróbel już tam był. 'Pińty bolały, łydki płakały'

- Pociągnięcie tych dwu osób do odpowiedzialności w tym kontekście jest szczególnie ważne - stwierdziła. - Sama ta decyzja będzie na pewno rezonowała na antenie międzynarodowej i wykluczała te osoby z obiegu - podsumowała Kozioł.